Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka policja bada incydent z Robertem Lewandowskim

24 stycznia 2014, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/Newspix
Niemiecka policja wyjaśnia okoliczności incydentu z udziałem Roberta Lewandowskiego. Nastoletni kibic Borussii Dortmund twierdzi, że został pobity przez polskiego piłkarza. Lewandowski zdecydowanie zaprzecza.

Do incydentu doszło wczoraj w Dortmundzie. Robert Lewandowski został zaczepiony przez grupkę gimnazjalistów. Jeden z nich pokazał mu środkowy palec. Polak podszedł do 17-latka i jak twierdzi położył mu rękę na ramieniu, pytając dlaczego go obraża. Wersja nastolatka jest jednak inna. Przekonuje on, że Lewandowski uderzył go w głowę. Chłopak złożył zawiadomienie na policji, ta wszczęła dziś postępowania.

Robert Lewandowski w wydanym oświadczeniu potwierdza, że doszło do incydentu, ale zapewnia, że nie użył przemocy. Za polskim napastnikiem wstawił się także jego klub Borussia Dortmund.

Incydent ma związek z przejściem Lewandowskiego do innego zespołu. W połowie roku Polak opuści Borussię i będzie grał dla nielubianego w Dortmundzie Bayernu Monachium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj