Słynny "sir Alex" zasiadł na ławce trenerskiej Manchesteru United w ligowych spotkaniach łącznie 1033 razy, ale 233 z tych meczów odbyły się przed sezonem 1992/93, tj. przed erą Premier League.

Reklama

Jako trener Arsenalu od października 1996 roku, Wenger ma już w dorobku 1193 spotkania, uwzględniając wszystkie rozgrywki.

"Lojalność, zaangażowanie, ciężka praca i poświęcenie - oto co jest potrzebne. Oczywiście zdrowie również" - mówił na konferencji prasowej w środę 68-letni szkoleniowiec.

Do jego największych sukcesów należą trzy tytuły mistrza Anglii - w tym w pamiętnym sezonie 2003/04, kiedy jego podopieczni nie przegrali ani jednego meczu w ekstraklasie. W 2006 roku "Kanonierzy" awansowali do finału Ligi Mistrzów, ale przegrali w nim z Barceloną 1:2.

W czwartek goście objęli prowadzenie w 25. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się reprezentant Niemiec Shkodran Mustafi. Jednak na początku drugiej połowy ładną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Wilfried Zaha z Wybrzeża Kości Słoniowej, posłał piłkę po ziemi na środek pola karnego, a tam dopadł do niej nieobstawiony Andros Townsend, doprowadzając do wyrównania.

Później przypomniał o sobie pomocnik Arsenalu Alexis Sanchez. Przy golu na 2:1 w 62. minucie miał trochę szczęścia, bo po jego strzale z bliska piłka przeleciała między nogami jednego z obrońców rywali, jednak pięć minut później Chilijczyk pokazał swój kunszt: przyjął ok. 40-metrowe podanie Jacka Wilshere'a tak, że zmylił dwóch obrońców, po czym z zimną krwią wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem. Był to jego siódmy gol w tym sezonie Premier League.

W końcówce gospodarze zdołali zmniejszyć stratę, kiedy po rzucie rożnym celnie głową uderzył James Tomkins.

Reklama

Arsenal ma 37 punktów i jest szósty w tabeli. Sklasyfikowany przed nim lokalny rywal Tottenham Hotspur ma taki sam dorobek, ale lepszą różnicę bramek. Prowadzi niepokonany w tym sezonie w ekstraklasie Manchester City - 58 pkt. Crystal Palace ma 18 "oczek" i jest sklasyfikowane na 16. pozycji.