Całe spotkanie w barwach dortmundczyków rozegrał Łukasz Piszczek, a w Bayernie - Robert Lewandowski. Tego dnia Polacy nie odegrali jednak żadnej roli przy golach.

Mimo że BVB tylko zremisowała we Frankfurcie, podopieczni szwajcarskiego trenera Luciena Favre'a mogą być zadowoleni, ponieważ i tak powiększyli przewagę nad drugim w tabeli Bayernem. Do siatki tego dnia trafili czołowi strzelcy w tym sezonie Bundesligi: dla gospodarzy bramkę uzyskał Serb Luka Jovic, powiększając dorobek do 14 bramek, a dla Borussii 13. raz trafił Marco Reus. Lewandowski ma 12 goli.

Dortmundczycy zgromadzili 49 punktów, natomiast walczący o siódmy z rzędu tytuł mistrza Niemiec Bayern ma 42. Jeśli w ostatnim sobotnim meczu (godz. 18.30) Borussia Moenchengladbach (39 pkt) wygra w Gelsenkirchen z Schalke 04, wówczas to ona będzie wiceliderem tabeli, a Bawarczycy spadną na trzecie miejsce.

Monachijczykom sobotni mecz się nie udał. Wprawdzie w końcówce pierwszej połowy objęli prowadzenie po golu Leona Goretzki, ale po przerwie bramki zdobywali już tylko gospodarze: Jamajczyk Leon Bailey (53.), Kevin Volland (63.) i Argentyńczyk Lucas Alario (87.).

W innym spotkaniu nowy klub Dawida Kownackiego Fortuna Duesseldorf, której piłkarzem jest też Marcin Kamiński, zremisowała na wyjeździe z Hoffenheim 1:1. Żaden z Polaków nie znalazł się w kadrze meczowej. Ich drużyna zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 22 punktów.