Po przegranej - w obecności 25 tysięcy kibiców - z Racing Club 1:2, tym razem podopieczni Maradony w takich samych rozmiarach ulegli na wyjeździe zespołowi Talleres, który jest wiceliderem rozgrywek.

Zwycięską bramkę strzelił Dayro Moreno z rzutu karnego w 78. minucie. Obie drużyny kończyły spotkanie w osłabionych składach po czerwonych kartkach dla Adriana Cubasa (Talleres) i Matiasa Garcii (Gimnasia).

Słynny przed laty zawodnik, dziś szkoleniowiec został bardzo miło przyjęty przez władze, byłych graczy i kibiców klubu Talleres Cordoba. Otrzymał pamiątkową koszulkę z numerem 10., na trybunach umieszczono ogromny transparent z jego wizerunkiem, fani skandowali też jego nazwisko, a w niebo wystrzeliły fajerwerki.

W tabeli, po siedmiu kolejkach, prowadzi Boca Juniors 17 pkt, przed Talleres 16 i Argentinos Juniors 15. Gimnasia La Plata zdobyła zaledwie punkt i jest ostatnia. Nowa ekipa Maradony przegrała sześć meczów z rzędu.

W czerwcu legendarny piłkarz odszedł z drugoligowego klubu meksykańskiego Dorados z przyczyn zdrowotnych. Początek pracy w nowym klubie jest bardzo nieudany.

58-letni Maradona jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii. W 1986 roku jako kapitan poprowadził reprezentację Argentyny do tytułu mistrza świata. Po zakończeniu kariery miał jednak problemy z narkotykami, alkoholem i nadwagą.

Doświadczenie trenerskie zbierał w kilku klubach w ojczyźnie oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a także jako selekcjoner argentyńskiej drużyny narodowej w latach 2008-2010.