Dziennik Gazeta Prawana logo

Bayern lepszy w hicie Bundesligi. Tuchel zaliczył udany debiut

1 kwietnia 2023, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bayern Monachium - Borussia Dortmund
Bayern Monachium - Borussia Dortmund/PAP/EPA
Bayern Monachium pokonał u siebie prowadzącą przed tym weekendem Borussię Dortmund 4:2 i awansował na pozycję lidera niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Na ławce trenerskiej gospodarzy zadebiutował Thomas Tuchel, w przeszłości szkoleniowiec rywali.

"Der Klassiker" był wyrównany tak naprawdę tylko przez pierwsze 12 i kilkanaście ostatnich minut. W 13. niegroźną piłkę w pole karne gości posłał francuski obrońca gospodarzy Dayot Upamecano, a szwajcarski bramkarz BVB Gregor Kobel próbował wybić ją nogą i skiksował, praktycznie nie zmieniając jej toru lotu. Piłka powoli wtoczyła się do bramki i gospodarze objęli prowadzenie, a ekipie z Dortmundu ta akcja wyraźnie podcięła skrzydła.

Kobel pauzował przez ponad miesiąc z powodu kontuzji - poprzedni mecz o stawkę rozegrał 25 lutego.

Niedługo po jego błędzie zrobiło się 3:0, bo dwa razy na listę strzelców wpisał się Thomas Mueller (18. i 23.). Chwilę po zmianie stron na 4:0 trafił Francuz Kingsley Coman (50.). Gole dla gości zdobyli Emre Can z rzutu karnego (72.) oraz Holender Donyell Malen (90.).

Tuchel zmienił w trakcie przerwy na mecze reprezentacji Juliana Nagelsmanna. W BVB pracował w latach 2015-17.

Była to pierwsza ligowa porażka dortmundczyków od 11 listopada, kiedy ulegli Borussii Moenchengladbach 2:4. Od początku 2023 roku odnieśli dziewięć zwycięstw i jeden mecz zremisowali.

Walczący o 11. tytuł mistrzowski z rzędu Bayern ma 55 punktów i wyprzedza sobotniego rywala o dwa. Na trzecim miejscu jest Union Berlin, który pokonał w stolicy kraju VfB Stuttgart 3:0 i ma 51 pkt. Według niemieckich mediów ta porażka przesądziła o zwolnieniu trenera gości Bruno Labadii.

W innym sobotnim spotkaniu VfL Wolfsburg, w którego barwach cały mecz rozegrał Jakub Kamiński, zremisował u siebie z FC Augsburg 2:2, zdobywając gola na wagę remisu w doliczonym czasie drugiej połowy. Od pierwszej do ostatniej minuty w zespole gości grali bramkarz Rafał Gikiewicz i obrońca Robert Gumny.

Wolfsburg jest na dziewiątym miejscu z 39 punktami. Augsburg ma o 10 mniej i jest 12.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj