Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojciech Szczęsny: Przez hejt bardziej cierpią rodziny piłkarzy niż oni sami [WIDEO]

2 kwietnia 2023, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/Newspix
Wojciech Szczęsny jest jednym z najpopularniejszych polskich piłkarzy. Przez to często jest krytykowany. Niestety wielu przypadkach jest to zwykły hejt. Według bramkarza reprezentacji Polski w trosce o zdrowie psychiczne nie należy czytać komentarzy. 

Pokolenie piłkarzy, do których należy Wojciech Szczęsny, jako pierwsze zetknęło się z hejtem na tak dużą skalę. Popularność mediów społecznościowych znacząco wpłynęła na intensywność pojawiania się negatywnych treści.  Problem hejtu dotyka jednak nie tylko samych sportowców, ale także ich rodziny. W trosce o zdrowie psychiczne oraz wiarę w swoje umiejętności warto wg. Szczęsnego nie czytać komentarzy i nie przejmować się krytyką. Moja generacja jest pierwszą, która przyjęła na klatę social media i hejt. Kiedy zaczynałem karierę było tego bardzo dużo. (...) Bardziej cierpią rodziny zawodników niż oni sami. (...) Nasze mamy nie mają takiego spokoju i dystansu do różnego typu artykułów i komentarzy. Wiem, że moja mama potrafi spędzić noce na Facebooku (...) - mówi golkiper Juventusu Turyn.

Szczęsny ma też radę dla rodziców "młodych piłkarzy". Sport to pasja i zabawa - nieważne, w jakim wieku ktoś jest. Należy o tym pamiętać od najmłodszych lat. Kwestia ta jest niekiedy pomijana przez rodziców, którzy przekładają własne ambicje nad radość, jaką daje dziecku gra np. w piłkę nożną. Wielu rodziców wywiera presję na swoich dzieciach, aby zrobili karierę w piłce nożnej. W młodym wieku najważniejsze jest jednak, aby się bawić. Stres Stres jest nieodłącznym elementem życia, w tym także sportu. Nie ma nic złego w samym stresie, ale trzeba pamiętać, że najważniejsza jest zabawa i radość wynikająca z samej gry. o Stres jest naturalny. Powiedzenie "Nie stresuj się" nie jest nic warte. Przede wszystkim wychodząc na boisko powinniśmy się dobrze bawić. (...) Nie można zapominać, ze kiedyś było się małym chłopcem, który kochał kopać piłkę - podkreśla Szczęsny. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj