Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski zdjęty z boiska w 57. minucie. To nie był jego dzień [WIDEO]

4 listopada 2023, 23:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
LaLiga - Real Sociedad vs FC Barcelona
Robert Lewandowski i Igor Zubeldia/PAP/EPA
Robert Lewandowski sobotniego wystepu w meczu przeciwko Realowi Sociedad San Sebastian nie zaliczy do udanych. Polak spotkanie zaczął w wyjściowm składzie, ale murawę opuścił już w 57. minucie. Broniąca tytułu Barcelona zwycięskiego gola strzeliła w doliczonym czasie drugiej połowy, a jego autorem był Urugwajczyk Ronald Araujo.

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy, a bramkarz Marc-Andre ter Stegen musiał wykazać się czujnością już po 20 sekundach od pierwszego gwizdka sędziego. Niemiec obronił jednak to oraz trzy inne celne uderzenia w pierwszej połowie, w której "Duma Katalonii" w światło bramki trafiła dopiero 45. minucie, do tego niegroźnie.

Obrońca zapewnił Barcelonie 3 punkty

Po zmianie stron Real Sociedad tak groźny już nie był, ale i goście długo nie stwarzali okazji bramkowych. Dopiero w końcówce sytuacji sam na sam nie wykorzystał Gavi, zaś kilka chwil później Niemiec Ilkay Guendogan dośrodkował w pole karne, a Araujo głową posłał piłkę między nogami próbującego interweniować bramkarza gospodarzy.

Był to dziewiąty z rzędu mecz Barcelony bez porażki na stadionie w San Sebastian, gdzie jest niepokonana od 9 kwietnia 2016 roku. Jej bilans od tego czasu na tym obiekcie to siedem zwycięstw i dwa remisy.

Słaby występ Lewandowskiego

Lewandowski, który w wyjściowym składzie Katalończyków znalazł się po raz pierwszy od miesiąca (4 października doznał kontuzji stawu skokowego), był praktycznie niewidoczny. Został zmieniony w 57. minucie.

Barcelona ma 27 punktów i jest na trzecim miejscu, natomiast Real Sociedad zgromadził 19 i jest szósty.

Girona liderem… przynajmniej do niedzieli

Wcześniej w sobotę zwycięstwo odniósł inny zespół z Katalonii - Girona, w dużej mierze dzięki Artemowi Dowbykowi. Ukrainiec zdobył bramkę wyrównującą na 2:2 oraz miał dwie asysty (m.in. przy trafieniu swojego rodaka Wiktora Cyhankowa).

W 12 spotkaniach ligowych Girona zgromadziła 31 punktów i strzeliła 29 goli. Pod obydwoma względami jest najlepsza w całej lidze, choć w niedzielę może stracić prowadzenie w tabeli na rzecz Realu Madryt. Mający o trzy punkty mniej "Królewscy" - jedyny zespół, który zdołał pokonać Gironę w tym sezonie - podejmą Rayo Vallecano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoncertowa gra Świątek. Zmiotła Pliskovą z Wimbledonu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj