Dziennik.pl logo

Za Lewandowskim w Monachium już nikt nie tęskni. Kane katem Borussii Dortmund [WIDEO]

4 listopada 2023, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Harry Kane strzela gola w meczu z Borussią Dortmund
Harry Kane strzela gola w meczu z Borussią Dortmund/PAP/EPA
Umarł król, niech żyje król. Za Robertem Lewandowskim w Monachium już chyba nikt nie tęskni. Kibice Bayernu mają nowego idola. Harry Kane strzelił trzy gole w meczu z Borussią Dortmund, a jego drużyna wygrała w 10. kolejce Bundesligi z Borussią Dortmund aż 4:0. Liderem pozostał Bayer Leverkusen, który wcześniej pokonał na wyjeździe Hoffenheim 3:2.

Bayern sensacyjnie przegrał w środę z trzecioligowym Saarbruecken i odpadł w 2. rundzie Pucharu Niemiec, ale w sobotę rozstrzygnął klasyk Bundesligi praktycznie w ciągu pierwszych dziewięciu minut. 

Bawarczycy zaczęli z wysokiego "c"

Goście prowadzili po trafieniu Francuza Dayota Upamecano (4.).

Na 2:0 podwyższył Anglik Harry Kane (9.) i do przerwy kompletnie zdominowali rywalizację na boisku.

BVB miała przebłysk tylko przez krótki okres na początku drugiej połowy, ale bramkarz Manuel Neuer, który rozegrał swój trzeci mecz o stawkę po dziesięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, musiał wysilić się tylko raz - przy uderzeniu Marco Reusa.

Guirassy dogoniony przez Anglika

Nadzieję kibicom gospodarzy odebrał ponownie Kane w 72. minucie. 

Był to jego 14. gol w tym sezonie Bundesligi, co dało mu pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców, ex aequo z Gwinejczykiem Serhou Guirassym z VfB Stuttgart (drużyna ze stolicy Badenii-Wirtembergii zagra w niedzielę z Heidenheim).

Kane ustrzelił hat-tricka

Anglik zakończył ten wieczór już jako samodzielny lider, bo w doliczonym czasie drugiej połowy skompletował hat-trick i poprawił dorobek do 15 bramek.

Borussia nie wygrała z Bayernem żadnego z ostatnich 11 spotkań, licząc wszystkie rozgrywki. Jej bilans w tym okresie to 10 porażek i remis.

Bayern ma 26 punktów i traci dwa do Bayeru Leverkusen. To jedyne drużyny, które nie przegrały jeszcze meczu ligowego w tym sezonie. Do soboty w tym gronie była także Borussia Dortmund, która pozostanie na czwartej pozycji z dorobkiem 21 punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAtletico złożyło skargę na Barceloną. Chodzi o następcę Lewandowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj