Krzysztof Piątek długo musiał czekać, by rozpocząć strzelanie w lidze tureckiej. Wreszcie, prawie po czterech miesiącach udało mu się trafić do siatki. Polak zdobył dwa gole dla Basaksehiru w meczu z Ankaragucu. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3.
Piątek latem przeniósł się do Turcji z Herthy Berlin. Jednak początki w nowej lidze nie były udane. Reprezentant Polski długo nie mógł przełamać strzeleckiej niemocy. Był mocno krytykowany zarówno przez kibiców, jak i miejscowe media.
Dopiero w 11. kolejce udało mu się trafić do bramki rywali i to od razu dwa razy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|