Ronaldo nie musi się jednak "szczypać" z pieniędzmi. Grając w barwach Al-Nassr zarabia krocie. Saudyjski klub na konto jego konto przelewa rocznie 200 milionów euro. Dlatego wydatek 500 tysięcy euro na nowy samochód nawet nie odczuje.
Za turkusowe Ferrari Purosangue piłkarz zapłacił dokładnie 460 tysięcy euro. Maszyna od zera do "setki" przyspiesza w trochę ponad trzy sekundy. Prędkość maksymalna jaką może osiągnąć to auto, to aż 320 km/h.
Gwiazdor swoją nową "zabawką" pochwalił się w mediach społecznościowych. Jego zdjęcie na tle samochodu polubiło już ponad 12 milionów internautów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.