Dziennik.pl logo

Skorupski bohaterem. Giroud i Hernandez nie zdołali pokonać go z 11 metrów [WIDEO]

28 stycznia 2024, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
AC Milan - Bologna
Ruben Loftus-Cheek i Łukasz Skorupski/PAP/EPA
Łukasz Skorupski obronił rzut karny, a jego Bologna w 22. kolejce włoskiej Serie A, zremisowała na wyjeździe z AC Milan 2:2. Łącznie gospodarze nie wykorzystali dwóch "jedenastek" - po jednej z nich piłka trafiła w słupek.

Riccardo Orsolini pokazał piłkarzom AC Milan, jak się strzela karne

Pechowymi wykonawcami rzutów karnych okazali się Francuzi Olivier Giroud i Theo Hernandez.

Pierwszy z nich stanął przed szansą w 42. minucie, lecz kopnął dość lekko piłkę i Skorupski z łatwością obronił ten strzał. 

Natomiast Hernandez w 74. minucie trafił w swojej próbie w słupek.

Obie bramki dla Milanu zdobył Ruben Loftus-Cheek (45., 83.). 

Natomiast dla gości - najpierw trafił Joshua Zirkzee (29.).

A później w doliczonym czasie z rzutu karnego wynik meczu ustalił Riccardo Orsolini.

Kacper Urbański, 19-letni pomocnik zespołu z Bolonii, grał do 67. minuty i został ukarany żółtą kartką.

AC Milan pozostał na trzeciej pozycji z 46 punktami, daleko za liderem Juventusem Turyn (53 pkt) i Interem Mediolan (51, dwa mecze mniej). Bologna jest siódma - 33.

Arkadiusz Milik "wyleciał" z boiska

Wcześniej w sobotę Juventus zremisował w "polskim" meczu u siebie z Empoli 1:1. W podstawowym składzie gospodarzy wystąpili bramkarz Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik, ale napastnik reprezentacji Polski już w 17. minucie został ukarany czerwoną kartką za faul na rywalu.

W ekipie gości cały mecz rozegrał Sebastian Walukiewicz (żółta kartka), do 89. minuty występował Szymon Żurkowski, a na ławce rezerwowych siedział Bartosz Bereszyński.

Klub z Toskanii ma 17 pkt i zajmuje przedostatnie, 19. miejsce. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGKS Katowice odrobił straty i awansował do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj