Al-Nassr wygrało z Al-Shabab 3:2, a jedną bramkę dla zwycięzców zdobył bramkę Ronaldo. 39-latek zostanie jednak zapamiętany z czego innego.
Kibice rywali praktycznie od samego początku spotkania próbowali sprowokować Portugalczyka skandując "Lionel Messi". Wreszcie osiągnęli swój cel. Ronaldo nie wytrzymał. Po ostatnim gwizdku sędziego dał upust swoim emocjom.
Gwiazdor Al-Nassr na środku boiska wykonał obsceniczny gest w kierunku fanów miejscowej drużyny.
Według saudyjskich mediów, komisja dyscyplinarna tamtejszej federacji piłkarskiej wszczęła dochodzenie w sprawie incydentu i oczekuje się, że podejmie decyzję w sprawie słynnego zawodnika w ciągu dwóch dni.
Komisja nie może jednak nałożyć na Portugalczyka surowych sankcji, ponieważ jej decyzje opierają się na obrazach wideo z kamer transmitujących mecze, a nie na filmikach w sieciach społecznościowych.
Światowe media przypomniały, że to już trzeci przypadek, gdy Ronaldo skierował obraźliwe gesty w stronę fanów w Arabii Saudyjskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.