Ibrahim Hafiz jest bardzo wybredny. Nigeryjski piłkarz miał okazję przenieść się do Europy i na Starym Kontynencie kontynuować swoją karierę. Do finalizacji transferu było już bardzo blisko, ale ostatecznie utalentowany 18-latek nie trafi do Bodo/Glimt.
O grze w Europie marzy każdy gracz z Afryki. Dla wielu z nich to jedyna szansa na lepsze życie. Hafiz był bardzo blisko tego celu. Młody napastnik był na radarze kilku europejskich klubów. Interesowały się nim m.in. AC Milan i Fiorentina.
Pogoda przeraziła młodego Nigeryjczyka
Ostatecznie jednak Nigeryjczyk wylądował na testach w Bodo/Glimt. Piłkarz wziął udział w treningach, po których czekał na niego do podpisania kontrakt. Wystarczyło tylko złożyć autograf na dokumencie.
Nic z tego. Hafiz nie zdecydował się związać z norweskim klubem. Transakcja upadła na ostatniej prostej przez… pogodę. Nastolatka z Afryki przeraziła temperatura jaka o tej porze roku jest w Norwegii, który przestraszył się mrozów i odmówił podpisania kontraktu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|