Milik aktualnie leczy kontuzję. 30-letni snajper nie gra od kilku tygodni. W Turynie nikt nie wiąże z nim już przyszłości. Szefowie "Starej Damy" chętnie pozbyliby się Polaka. Dlatego od potencjalnego kupca nie oczekują góry pieniędzy.
Według informacji włoskich mediów Juventus wycenił wartość Milika zaledwie na 4,2 mln euro. Przypomnijmy, że klub z Turynu dwa lata temu za Polaka zapłacił Olympique Marsylia blisko 8 mln euro. To oznacza, że cena za Milika spadła niemal o połowę.
Niedawno Milik związał się umową z agencją menedżerską CAA Stellar. W związku z tym od razu pojawiły się spekulacje o możliwym transferze Polaka do Premier League. Dla angielskich klubów kwota 4,2 mln to "drobne".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
