Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszmar Kamila Grabary. W ciągu sześciu minut trzy razy wyjmował piłkę z siatki

22 grudnia 2024, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Grabara
Kamil Grabara/Shutterstock
Kamil Grabara nie będzie dobrze wspominał 15. kolejki obecnego sezonu Bundesligi. Polski bramkarz w meczu z Borussią Dortmund w ciągu sześciu minut aż trzy raz musiał wyciągać piłkę z własnej siatki. Jego VfL Wolfsburg przegrał na własnym boisku 1:3.

Malen, Beier i Brandt pokonali Grabarę

Grabara pierwszy raz tego wieczoru skapitulował w 25. minucie. Po rzucie rożnym bramkę zdobył Holender Donyell Malen. Następnie Julian Brandt podał do Maximiliana Beiera, a piłka po jego strzale odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Na 3:0 podwyższył Brandt.

Maximilian Arnold w 58. min dośrodkował z rzutu rożnego, a Słowak Denis Vavro głową strzelił honorowego gola dla gospodarzy. Borussia od 62. min grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Pascala Grossa.

Kamiński wszedł z ławki

Drugi z Polaków reprezentujący barwy VfL Wolfsburg Jakub Kamiński w 86. min zmienił Duńczyka Joakima Maehle. Skrzydłowy nie pomógł jednak "Wilkom" w zmniejszeniu rozmiarów porażki.

Bayern liderem Bundesligi

Był to ostatni mecz Bundesligi przed przerwą świąteczno-noworoczną. 16. kolejka odbędzie się w dniach 10-12 stycznia.

Liderem jest Bayern Monachium, który w 15 meczach wywalczył 36 pkt. Drugie miejsce z dorobkiem 32 zajmuje broniący tytułu Bayer Leverkusen. Borussia ma 25 pkt i zajmuje szóstą pozycję, a Wolfsburg uzbierał 21 pkt i jest 11.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraApoloniusz Tajner krytykuje MKOl. Ta decyzja nie spodobała się prezesowi PZN »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj