Szybki cios Kolumbii
Spotkanie rozegrane w Kansas City od początku nie układało się szczęśliwie dla obu drużyn. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa trenerzy byli zmuszeni do przeprowadzenia po jednej zmianie z powodu kontuzji mięśniowych. Boisko opuścili Jhon Cordoba oraz Marvin Senaya.
Mimo tych problemów lepiej w trudnych, upalnych warunkach odnalazła się Kolumbia. W 14. minucie wynik otworzył Jhon Arias, który wykorzystał świetne dośrodkowanie z prawego skrzydła autorstwa Luisa Suareza. Zastępujący kontuzjowanego Cordobę napastnik idealnie dograł do niepilnowanego kolegi, a Arias pewnym strzałem pokonał bramkarza Ghany.
Ghana bez odpowiedzi
Po zdobyciu prowadzenia Kolumbijczycy kontrolowali przebieg spotkania i nie pozwalali rywalom na stworzenie poważnego zagrożenia. Choć wynik do końca pozostawał otwarty, to drużyna z Ameryki Południowej była zdecydowanie bliżej zdobycia drugiego gola niż Ghana wyrównania.
Bohaterem afrykańskiej reprezentacji był bramkarz Lawrence Ati Zigi, który zanotował pięć skutecznych interwencji i uchronił swój zespół przed wyższą porażką. Ghana zakończyła jednak mecz bez ani jednego celnego strzału.
Czas na Szwajcarię
Zwycięstwo 1:0 zapewniło Kolumbii awans do 1/8 finału mistrzostw świata. W walce o ćwierćfinał zespół z Ameryki Południowej zmierzy się ze Szwajcarią.
Mecz w Kansas City był ostatnim spotkaniem 1/16 finału turnieju.