Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze lepsi od Francji w Lidze Narodów

dzisiaj, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polscy siatkarze lepsi od Francji w Lidze Narodów
Polscy siatkarze lepsi od Francji w Lidze Narodów/East News
Polscy siatkarze wygrali z Francją 3:1 (17:25, 25:22, 25:21, 25:18) w swoim trzecim meczu w turnieju Ligi Narodów w Chicago. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia mają już zapewniony awans do turnieju finałowego.

Francuzi dobrze zaczęli

Polacy do turnieju w Chicago przystępowali po udanym etapie LN w Gliwicach, który zakończyli z kompletem zwycięstw. W pierwszym spotkaniu w USA pokonali gładko wicemistrzów świata - Bułgarów 3:0, a dwa dni później równie szybko wygrali z Brazylią 3:0 i z bilansem ośmiu zwycięstw i dwóch porażek zapewnili sobie awans do turnieju finałowego.

Po kilku wyrównanych akcjach sobotniego starcia Francuzi objęli prowadzenie 9:5 po bloku na Kewinie Sasaku i uderzeniach Mathisa Henno. Dystans powiększył się przy zagrywce Antoine’a Brizarda (14:6). Biało-czerwonym nic nie wychodziło, w drugiej części seta asa serwisowego dołożył Francois Huets i było 17:8. Trener Grbić próbował ratować sytuację zmianami, jednak nie pomogły one znacząco. "Trójkolorowi" triumfowali w pierwszej odsłonie 25:17 po błędzie Jakuba Nowaka.

Leon zrobił różnicę w trzecim secie

Drugą partię lepiej rozpoczęli wicemistrzowie olimpijscy z Paryża, którzy po dwóch akcjach Bartłomieja Bołądzia prowadzili 5:3. Chwilę później zatrzymany został jednak Kamil Semeniuk i było po pięć. Od tego momentu między drużynami wywiązała się zacięta walka punkt za punkt (12:12). Blok Daniela Iyegbekedo na Szymonie Jakubiszaku dał minimalną przewagę Francuzom (14:12). W końcówce akcje Henno powiększyły różnicę (20:16), jednak zespołowa gra Polaków pozwoliła im doprowadzić do wyrównania (20:20). Biało-czerwoni finalnie zwyciężyli 25:22, gdy skutecznym atakiem popisał sięł Semeniuk, a zatrzymany został Theo Faure.

W trzecim secie początkowo zespoły toczyły wyrównaną walkę (7:7), ale Bołądź, a chwilę później Semeniuk zapewnili biało-czerwonym prowadzenie 11:8. W drugiej części tej odsłony Leon powiększył dystans (18:14), którego Francuzi nie byli już w stanie zmniejszyć. Polacy wygrali 25:21 po zepsutej zagrywce rywali.

Bołądź najskuteczniejszy z Polaków

Podopieczni trenera Grbicia znakomicie otworzyli czwartą partię - po serii bloków przy zagrywce Marcina Komendy objęli prowadzenie 4:0. Później atak Leona i błąd Stephena Boyera sprawiły, że zrobiło się 11:5. Biało-czerwoni spokojnie kontrolowali grę już do końca meczu, ostatnią odsłonę wygrali 25:18 za sprawą akcji Bołądzia i Semeniuka oraz pomyłek Francuzów.

Po stronie Polaków najskuteczniejszy był Bołądź, który zdobył 18 punktów.

Kolejnymi rywalami biało-czerwonych - na zakończenie fazy zasadniczej - w nocy z niedzieli na poniedziałek (godz. 3.00) będzie ekipa USA.

Turniej finałowy odbędzie się w dniach 29 lipca - 2 sierpnia w chińskim Ningbo.

  • Polska - Francja 3:1 (17:25, 25:22, 25:21, 25:18)
  • Polska: Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Wilfredo Leon, Jakub Nowak, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk - Maksymilian Granieczny (libero) - Bartłomiej Bołądź, Jan Firlej, Bartłomiej Lemański, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Jakub Popiwczak (libero)
  • Francja: Stephen Boyer, Antoine Brizard, Mathis Henno, Francois Huetz, Daniel Iyegbekedo, Antoine Pothron - Luca Ramon (libero) - Theo Faure, Noa Rossi
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarzasty krytykuje Zandberga. "Partia Razem niczego nie dowiozła. Ma sojusz z Konfederacją i PiS" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj