Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze pokonali Brazylię. Awans biało-czerwonych do turnieju finałowego Ligi Narodów

48 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polscy siatkarze pokonali Brazylię. Awans biało-czerwonych do turnieju finałowego Ligi Narodów
Polscy siatkarze pokonali Brazylię. Awans biało-czerwonych do turnieju finałowego Ligi Narodów/East News
Polscy siatkarze wygrali z Brazylią 3:0 (25:22, 28:26, 25:19) w swoim drugim meczu turnieju Ligi Narodów w Chicago. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia tym samym zapewnili sobie awans do imprezy finałowej, która odbędzie się w dniach 29 lipca - 2 sierpnia w chińskim Ningbo.

Biało-czerwoni postawili kropkę nad "i"

Polacy do turnieju w Chicago przystępowali po udanym etapie LN w Gliwicach, który zakończyli z kompletem zwycięstw. W pierwszym spotkaniu w USA pokonali gładko aktualnych wicemistrzów świata Bułgarów 3:0, co oznaczało, że od początku rozgrywek wygrali siedem meczów i ponieśli tylko dwie porażki. W spotkaniu z Brazylią mieli postawić "kropkę nad i", aby przypieczętować awans do turnieju finałowego z udziałem ośmiu drużyn.

Fornal potężnym atakiem zakończył seta

Początek spotkania jednak tego nie zwiastował. Pierwszy set długo toczył się pod dyktando Brazylijczyków, którzy utrzymywali prowadzenie różnicą dwóch-trzech punktów. Przy stanie 7:10 trener Grbić po raz pierwszy poprosił o czas. Pomogło, bowiem po ataku Tomasza Fornala z drugiej linii było już tylko 10:11, ale później "Canarinhos" znów odskoczyli na trzy punkty.

Przy wyniku 14:17 Grbić po raz drugi wziął czas i ponownie zebrał tego owoce. Biało-czerwoni zaczęli systematycznie zmniejszać straty, aż wreszcie doprowadzili do stanu 18:18.

Od tego czasu rywale często mylili się przy zagrywce. Wkrótce potem Polacy wyszli na prowadzenie 20:19, zaś po chwili podwyższyli je po autowym ataku Darlana. Tej przewagi siatkarze Grbicia nie zmarnowali, a przy stanie 24:22 potężnym atakiem popisał się Fornal, kończąc seta.

Polacy i Brazylijczycy poszli na wymianę ciosów

Drugą partię biało-czerwoni rozpoczęli już znacznie lepiej, tym razem to oni cały czas prowadzili. Świetna gra blokiem sprawiła, że było już 7:3 i trener Bernardo Rezende musiał poprosić swoich zawodników na rozmowę.

Polacy jednak nie zwalniali tempa, skutecznie punktującemu Fornalowi wtórowali m.in. Kamil Semeniuk i Jakub Popiwczak. A kiedy skutecznym blokiem popisał się Bartłomiej Lemański, było 15:11.

W miarę upływu czasu coraz lepiej zaczynali jednak grać Brazylijczycy. Przy stanie 20:19 Grbić wziął czas, ale chwilę potem Bartłomiej Bołądź został zablokowany i na tablicy był remis. Do końca tego seta trwała już wymiana ciosów, zakończona grą na przewagi.

W niej większą odporność psychiczną wykazali Polacy. Przy stanie 27:26 rywale kompletnie pogubili się w łatwej - wydawało się - akcji i wicemistrzowie olimpijscy objęli prowadzenie 2:0 w setach.

Jakubiszak przypieczętował wygraną Polaków

Trzeci nie miał już praktycznie historii. Brazylijczycy, być może rozpamiętujący jeszcze końcówkę poprzedniej partii, popełniali błąd za błędem, a przewaga biało-czerwonych rosła. Było 7:4, 12:7, 18:12 i 21:15.

Znakomitymi akcjami, na przyjęciu i w ataku, popisywał się Semeniuk. Ostatnie słowo należało natomiast do Szymona Jakubiszaka, który przy stanie 24:19 "wcisnął" piłkę między siatkę i brazylijski blok.

Kolejnymi rywalami biało-czerwonych - na zakończenie fazy zasadniczej - będą Francja (o godz. 23 w sobotę czasu polskiego) oraz USA (w nocy z niedzieli na poniedziałek).

  • Polska - Brazylia 3:0 (25:22, 28:26, 25:19)
  • Polska: Bartłomiej Bołądź, Marcin Komenda, Tomasz Fornal, Kamil Semeniuk, Bartłomiej Lemański, Jakub Nowak - Jakub Popiwczak (libero) - Szymon Jakubiszak, Wilfredo Leon
  • Brazylia: Darlan, Adriano, Pinta, Cachopa, Lucarelli, Flavio - Maique (libero) - Bryan, Matheus Goncalves, Honorato, Arthur
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRekordowy transfer Aston Villi. Fortuna za odkrycie mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj