Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariusz Wlazły zostaje w Skrze Bełchatów

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Na sto procent zostaję w Skrze" - zapewnia siatkarz. Jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie naszej reprezentacji najlepszy polski atakujący przedłużył umowę ze swoim klubem i to mimo ofert z najbogatszych lig w Europie.
W poniedziałek rano Wlazły spotkał się z szefami klubu i oficjalnie przedłużył umowę. Teraz jedzie do Łodzi na zgrupowanie reprezentacji, która przygotowuje się do Ligi Światowej. Ale jego występ przeciwko Chinom (w piątek i sobotę) stoi pod znakiem zapytania. "Jestem bardzo zmęczony. Jednak najgorsze jest to, że mam kłopoty z kolanem. Już kilkanaście dni temu zaczęło mnie boleć, ale brałem leki przeciwbólowe oraz przeciwzapalne i grałem. W ostatnim meczu wysiłek był tak duży, że kolano nie wytrzymało. Spuchło i bardzo boli" - opowiada Wlazły.

Pod znakiem zapytania stoi pozostanie w Bełchatowie Krzysztofa Ignaczaka, któremu skończył się kontrakt ze Skrą. W tym tygodniu ma spotkać się z wiceprezesem Piechockim, by rozmawiać o jego przedłużeniu. "Skra ma pierwszeństwo. Na razie szanse pozostania w Bełchatowie oceniam na 70 do 30. Nie ma co się spieszyć, bo czasu mamy dużo" - mówi "Gazecie Wyborczej" reprezentacyjny libero.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj