Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener polskich siatkarzy: Zawodnicy zaczęli grać z głową

11 lipca 2011, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener polskich siatkarzy: Zawodnicy zaczęli grać z głową
Newspix
Trener polskich siatkarzy Andrea Anastasi jest dumny ze swoich podopiecznych i ich postawy w Lidze Światowej. Biało-czerwoni zajęli historyczne trzecie miejsce. Włoski szkoleniowiec uważa, że to zasługa grania z głową, a nie tylko przy użyciu siły.

"Wiele czasu spędziliśmy razem przez ostatnie 2,5 miesiąca. Starałem się zawodnikom wytłumaczyć, że siła nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Czasami potrzeba trochę sprytu, zagrań flotem, minięcia bloku. I właśnie w decydującym meczu z Argentyną widziałem na boisku, że pod względem technicznym, taktycznym i organizacyjnym mecz był bardzo dobry" - ocenił.

Największe w tej kwestii postępy zrobili, według Anastasiego, przyjmujący Bartosz Kurek i Michał Kubiak. "Spójrzmy na Bartka. Gdy zaczynała się Liga Światowa często zdarzało mu się serwować z całej siły i w środek siatki. Teraz widać, że myśli przy tym i często próbuje zagrywać także flotem. Drugim przykładem jest Michał Kubiak, który ciągle daje mi sygnał, że chciałby grać więcej. Wystawiłem go w pierwszej szóstce w meczu z Portoryko i nie zaprezentował najlepiej. Teraz wszedł w trzecim secie w meczu z Argentyną i był najlepszym zawodnikiem. Powtarzam mu, że musi być cierpliwy, a na niego także przyjdzie czas" - powiedział.

Najważniejsze dla trenera było jednak, że polscy siatkarze zagrali z sercem i pasją. "Może czasami brakowało umiejętności, czasami popełnialiśmy błędy taktyczne, ale nie można tej ekipie zarzucić braku zaangażowania czy woli walki. Oni zostawili na parkiecie serce i pasję. To mi się najbardziej podobało" - podkreślił.

Dla Anastasiego trzecie miejsce w LŚ z Polską jest największym sukcesem w karierze, mimo że dwukrotnie triumfował w tych rozgrywkach z kadrą Włoch. "Ale wtedy nie byłem w tak trudnej sytuacji personalnej. Na początku obecnej edycji LŚ mieliśmy spore problemy. Mało czasu na przygotowania, okrojony skład. Nikt nie dawał nam najmniejszych szans, a i tak się udało" - zaznaczył.

To głównie dlatego trener wierzy, że potencjał biało-czerwonych jest znacznie wyższy. "Moja w tym głowa, by go wykorzystać. Musimy na pewno popracować nad pewnymi elementami, taktyką, ale najważniejsze jest, by chłopcy uwierzyli w moje metody, w to co robią. Gdy po zawodach wszedłem do szatni i powiedziałem, że może musimy pracować jeszcze ciężej, chłopcy złapali się za głowę i pytali, czy to możliwe".

Kolejną ważną imprezą dla polskich siatkarzy będą wrześniowe mistrzostwa Europy. W Lidze Światowej biało-czerwoni byli drugą ekipą Starego Kontynentu po Rosjanach, którzy w finale zwyciężyli z obrońcami tytułu Brazylijczykami 3:2.

"Jestem daleki od stwierdzenia, że jesteśmy drugim zespołem w Europie po Rosjanach. To nie tak. Do mistrzostw pozostało wiele czasu, wiele drużyn zmieni składy, dojdą inni zawodnicy, inaczej będzie z formą. To inny turniej i inne zespoły. Jest wiele drużyn bardzo silnych w Europie. A sport to nie matematyka. Każdy medal trzeba wywalczyć" - zaznaczył.

Od poniedziałku Andrea Anastasi i jego podopieczni wyjechali na urlopy. W dużej mierze wybierany jest kierunek włoski m.in. trener uda się na Sycylię, Piotr Gruszka z Krzysztofem Ignaczakiem wybrali Sardynię, Bartosz Kurek również myśli o słońcu i plaży. Po raz kolejny kadra zbierze się w Spale 25 lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj