Dziennik Gazeta Prawana logo

Iwańczuk wycofał się. W walce o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej pozostali Kasprzyk i Roman

7 czerwca 2016, 18:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Walne Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborcze Polskiego Związku Piłki Siatkowej
Walne Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborcze Polskiego Związku Piłki Siatkowej /PAP
Prezes Lubelskiego Związku Piłki Siatkowej Krzysztof Iwańczuk po przedstawieniu swojego programu i serii pytań z sali zrezygnował z ubiegania się o fotel szefa krajowej federacji. W walce pozostali Jacek Kasprzyk i Witold Roman.

Walne Zgromadzenie Delegatów odbywa się w Warszawie za zamkniętymi drzwiami.

Zamieszanie w trakcie zjazdu jest spore. Były sekretarz generalny związku Lemek nie został dopuszczony, ponieważ nie przedstawił zaświadczenia o niekaralności. Problemy miał także Kasprzyk, któremu zarzucono, że nie może być jednocześnie prezesem PLPS i kandydatem na szefa federacji. Chciał on natychmiast złożyć rezygnację z tej pierwszej funkcji, ale prawnik czuwający nad prawidłowym przebiegiem zjazdu, zapewnił, że nie ma takiej potrzeby i może to zrobić, gdy zostanie ewentualnie prezesem federacji. W kuluarach od początku mówiło się najczęściej o dwóch nazwiskach - byłym zawodniku, a później m.in. menedżerze reprezentacji, prezesie Mazowiecko-Warszawskiego Związku Piłki Siatkowej Romanie oraz o prezesie Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A Kasprzyku, który dostał nominację obecnego zarządu PZPS.Po przerwie każdy z kandydatów będzie miał 20 minut na przedstawienie swojego programu i przekonanie delegatów do swojej osoby. Później będą pytania z sali oraz wybory. Wyniki powinny być znane za ok. dwie godziny. Nietypowy jest termin zjazdu, w trakcie reprezentacyjnego sezonu. Najczęściej w związku władze zmieniają się po igrzyskach, czyli docelowej imprezie czterolecia. W statucie PZPS jest jednak zapisane, że wybory muszą się odbyć do 15 czerwca. Obecnie związkiem kieruje Paweł Papke. Zrezygnował on jednak z ubiegania się o kolejną kadencję.

Władzę objął, zgodnie z wolą zarządu, w lutym 2015 roku, po rezygnacji z tego stanowiska Mirosława P., zatrzymanego trzy miesiące wcześniej przez CBA pod zarzutem korupcji związanej z organizacją MŚ siatkarzy w Polsce. W grudniu 2015 Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa akt oskarżenia wobec P., byłego wiceprezesa Artura P. oraz szefa firmy ochroniarskiej, który miał im wręczyć milion złotych łapówki. Całej trójce grozi do 12 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj