Broniący tytułu biało-czerwoni przygotowują się do rywalizacji w drugiej rundzie czempionatu globu, która rozpocznie się w piątek. Jak na razie jedną z wiodących postaci w drużynie jest Michał Kubiak. Heynen chwali zaangażowanie kapitana zespołu, ale i pozostałych podopiecznych.
- zadeklarował w rozmowie z dziennikarzami Heynen.
Na pytanie, czy postawa któregoś z jego zawodników w pięciu dotychczasowych pojedynkach w MŚ zrobiła nam nim szczególne wrażenie, odparł, że nie wyróżniłby tu nikogo.
- podkreślił.
Przy omawianiu postawy Fabiana Drzyzgi Belg zaznaczył, że zadziwiło go na początku pracy w Polsce jak szybko odstrzeliwuje się tu doświadczonych zawodników. Miał na myśli sytuację po nieudanym poprzednim sezonie reprezentacyjnym, gdy posadę stracił trener Ferdinando de Giorgi.
- opowiadał szkoleniowiec.
Jako zawodnika, który najciężej pracuje na treningach wskazał Artura Szalpuka.
wyliczał.
Zaprzeczył, że w grupie są zawodnicy, którzy znacznie lepiej wypadają na treningach niż później w spotkaniach o stawkę.
- zapewnił.
Polacy jako jedyny obok Włochów zespół, który dotarł do drugiej rundy czempionatu globu, ma na koncie komplet punktów.
- przypomniał Heynen.
W drugiej rundzie jego podopieczni zmierzą się kolejno z Argentyną, Francją i Serbią.
- zwrócił uwagę.
Belg nieustannie powtarza, że nie ma u niego wyjściowej "szóstki". W ostatnich trzech spotkaniach jednak w podstawowym składzie dokonywał tylko zmian na środku bloku.
- zaznaczył.
Jak na razie opiera budowanie składu przede wszystkim o starszych siatkarzy, a tylko uzupełnia przedstawicielami młodszego pokolenia.
- wyjaśniał trener biało-czerwonych.
Zapewnił, że nie grozi mu zmęczenie siatkówką, ale jednocześnie przyznał, że podczas MŚ ma tak dużo pracy przy drużynie, że skupia się tylko na rzeczach jej dotyczących.
- zaznaczył.
Heynen zaczyna w Warnie dzień przeważnie o godz. 6.30 lub 7.
- relacjonował.
Dziennikarze zasugerowali mu, by odwiedził Mauzoleum Władysława Warneńczyka. Gdy opowiedzieli mu, czym zasłynął ten król, Belg stwierdził, że może nie jest najlepszym pomysłem, by odwiedzał to miejsce w trakcie MŚ.
- zaznaczył ze śmiechem szkoleniowiec.
A jego plany na pracę z biało-czerwonymi wykraczają poza trwającą obecnie w Bułgarii i Włoszech imprezę.
- podkreślił.