- ocenił Heynen.
Jego zespół wcześniej zanotował dwie dotkliwe porażki i musiał wygrać w niedzielny wieczór w dowolnym wymiarze z rywalami z Bałkanów, by awansować do trzeciej rundy czempionatu. Przeciwnicy już wcześniej byli pewni miejsca w "szóstce". W pojedynku z biało-czerwonymi popełniali mnóstwo błędów i można było odnieść wrażenie, że nie zależy im na zwycięstwie. Szkoleniowiec Polaków zapewniał jednak dziennikarzy, że w dwóch pierwszych partiach drużyna z Bałkanów grała na maksimum swoich możliwości.
- zaznaczył.
Przypomniał też swoje słowa, które wygłosił w sobotę. Wówczas uznał, że styl podopiecznych Nikoli Grbica bardziej leży jego zespołowi niż np. Francuzów, z którymi biało-czerwoni przegrali 1:3.
zapewnił.
W niedzielę w pierwszym składzie wyszedł Michał Kubiak. Kapitan polskiej ekipy z powodu choroby opuścił przegrany 2:3 mecz z Argentyną, a w pojedynku z "Trójkolorowymi" - począwszy od drugiej partii - wchodził na fragmenty setów.
- podkreślił Belg.
Dziennikarze pytali zawodników o to, co się wydarzyło przed pojedynkiem w Warnie, że wyszli tak odmienieni w porównaniu z dwoma wcześniejszymi spotkaniami.
- skwitował Aleksander Śliwka.
O zachowaniu szczegółów dla siebie w tej sprawie mówił także Bartosz Kurek. Krótko odniósł się zaś do niej Artur Szalpuk.
- zaznaczył.
Jak dodał, celem biało-czerwonych w Turynie będzie teraz awans do półfinału. Na razie jeszcze nie wiadomo, z kim dokładnie przyjdzie im się zmierzyć w trzeciej rundzie.
- zastrzegł.
W podobnym tonie wypowiadał się Fabian Drzyzga, który ma nadzieję, że kolejne mecze jego drużyny będą oparte na jej dobrej grze. Zaznaczył, że taka była większość dotychczasowych pojedynków w tych MŚ.
Mecz z Argentyną nam nie wyszedł przez różne względy. Meczu z Francją nie liczę. Dla mnie tego spotkania nie było. W naszej grupie nie ma chyba ani jednego zawodnika, który byłby zadowolony z tego, że jesteśmy w +szóstce+. Mamy w swojej karierze przecież lepsze turnieje. Mamy takie charaktery, że chcemy zdobywać medale - zapewnił rozgrywający.