Miał być medal, a jest tylko jedno zwycięstwo w trzech meczach. Mimo tego nasi siatkarze awansowali do drugiej rundy mistrzostw Europy. Jednak w niedzielę Polacy przegrali z Rosją aż 0:3. Dlaczego? "Ciągle robimy te same błędy" - powiedział krótko Łukasz Kadziewicz.
Mimo słabej gry, reprezentant Polski nie traci nadziei. Kadziewicz wierzy w medal dla biało-czerwonych. "Przyjechaliśmy do Moskwy wygrywać. Na razie się nie udaje, ale trzeba wierzyć, że zwycięstwa przyjdą. Nie położymy się przecież" - powiedział Łukasz.
Kolejny mecz na mistrzostwach Europy nasi zawodnicy zagrają we wtorek. Biało-czerwoni zmierzą się z niżej notowaną Finlandią. "Dobrze, że poniedziałek jest dniem przerwy.
Będziemy mogli ochłonąć i pokazać, że drugie miejsce w mistrzostwach świata to nie był przypadek" - dodaje Kadziewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz