Dziennik Gazeta Prawana logo

ONICO nie zgadza się z decyzję PLS. Klub zapowiedział, że sprawa trafi do kancelarii prawnej

29 kwietnia 2019, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość zawodników ONICO Warszawa ze zdobytego punktu, podczas pierwszego meczu finałowego Ekstraklasy siatkarzy z Zaksą Kędzierzyn-Koźle
Radość zawodników ONICO Warszawa ze zdobytego punktu, podczas pierwszego meczu finałowego Ekstraklasy siatkarzy z Zaksą Kędzierzyn-Koźle/PAP
ONICO Warszawa nie zgadza się z decyzją Polskiej Ligi Siatkówki, która postanowiła utrzymać wynik pierwszego meczu finału play off ekstraklasy mężczyzn mimo kontrowersji związanych z sędziowaniem. Stołeczny klub zapowiedział, że sprawa trafi do kancelarii prawnej.

ONICO złożyło oficjalny protest po tym, jak w końcówce tie-breaka sobotniego spotkania z Zaksą w Kędzierzynie-Koźlu arbiter po jednej z akcji przyznał punkt drużynie gości, który oznaczałby jej zwycięstwo 15:13 i wygraną w całym spotkaniu 3:2, ale po konsultacji z asystentem zmienił decyzję uznając za błędne odbicie Piotra Łukasika z ONICO. Ostatecznie broniący tytułu kędzierzynianie wygrali decydującą partię 17:15 i rozpoczęli finałową serię od zwycięstwa.

Druga kontrowersja dotyczyła błędnego naliczenia - o jeden na niekorzyść warszawskiej ekipy - punktów w czwartym secie, który jednak i tak zakończył się jej sukcesem (29:27).

Pierwszy sędzia Wojciech Maroszek został zawieszony do końca sezonu i pozbawiony wynagrodzenia za kwiecień, a osoba pełniąca w trakcie meczu obowiązki elektronicznego protokolanta została zawieszona do końca 2019 roku. PLS wystosowała też wniosek o ukaranie za niesportowe zachowanie gracza Zaksy Kędzierzyn-Koźle Łukasza Kaczmarka.

Kierownictwo ONICO uznało te decyzje za słuszne, ale w ważniejszej kwestii - dotyczącej ew. zmiany wyniku meczu - nie jest usatysfakcjonowane.

"Skandalem jest zaakceptowanie przez PLS wyniku zawodów i brak decyzji o choćby powtórzeniu meczu. Nie zgadzamy się również z przedstawioną argumentacją prawną. Nieadekwatną reakcję PLS i niezrozumiałą argumentację niskich kar uważamy za niedopuszczalną. Powyższe pismo (Polskiej Ligi Siatkówki - PAP) godzi nie tylko w klub, kibiców i zawodników ONICO Warszawa, którzy zgodnie z zasadami fair play walczyli na boisku, ale w całe środowisko polskiej siatkówki" - napisano w oświadczeniu stołecznej drużyny.

ONICO zapowiedziało, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg.

"Podjęliśmy decyzję o podjęciu dalszych kroków i przekazaniu sprawy kancelarii prawnej. My skupiamy się w 100% na środowym meczu. Razem z kibicami, którzy szczelnie wypełnią Torwar, liczymy na zgodne z regulaminem i duchem sportu wielkie widowisko siatkarskie" - zakończono.

Drugie spotkanie finałowe zostanie rozegrane w środę w Warszawie. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj