Biało-czerwoni już od początku lipca trenują w stolicy Tatr w ramach przygotowań do dwóch najważniejszych imprez w tym sezonie - sierpniowego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk i wrześniowych mistrzostw Europy. Przez cały ten czas przebywa tam 12 podstawowych zawodników reprezentacji, głównie ci, którzy w ubiegłym roku wywalczyli mistrzostwo świata oraz pochodzący z Kuby Wilfredo Leon, który po 24 lipca - po zakończeniu karencji za zmianę barw narodowych - będzie mógł już występować w reprezentacji Polski w oficjalnych spotkaniach.

Trener Vital Heynen podczas LN dużo rotował składem, ale jego podopieczni grali nadspodziewanie dobrze i awansowali do turnieju finałowego. Belg wysłał do Chicago w większości siatkarzy stanowiących zaplecze kadry. Drużyna w tym składzie znów sprawiła niespodziankę i awansowała do półfinału, a ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Przyjmujący Bednorz i Kwolek, atakujący Kaczmarek i Muzaj oraz grający na środku Kłos byli w niej kluczowymi postaciami. We wtorek zespół występujący w Final Six wróci do kraju. Heynen, który opuścił USA po półfinale, ma wkrótce dotrzeć do Zakopanego.

"Dołączy do nas niebawem. Na pewno weźmie już udział w popołudniowym treningu" - powiedział PAP asystent Belga Michał Mieszko Gogol.

Potwierdził też, że wymienionych pięciu zawodników ma dołączyć po powrocie ze Stanów Zjednoczonych do kadrowiczów przebywających w Tatrach. W nocy z niedzieli na poniedziałek ich nazwiska podał w studiu Polsatu Sport prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk.

W dniach 27–28 lipca Polaków czekają dwa mecze towarzyskie z Holandią w Opolu oraz występ w Memoriale Jerzego Huberta Wagnera w Krakowie (1–3 sierpnia). Turniej kwalifikacyjny do igrzysk odbędzie się w dniach 9–11 sierpnia w Gdańsku.

Kadra na tę ostatnią imprezę będzie liczyć 14 zawodników. Wiadomo już od pewnego czasu, że nie znajdzie się w niej najbardziej wartościowy zawodnik MŚ 2018 Bartosz Kurek. 30-letni atakujący nie wrócił jeszcze w pełni do zdrowia po kwietniowej operacji kręgosłupa.