Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar CEV siatkarek. Pewna wygrana Chemika Police

22 stycznia 2020, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mid-20122300
<p>Siatkarki Chemika Police</p>/PAP/EPA
Zaledwie 64 minuty potrzebowały siatkarki Chemika Police by pewnie pokonać hiszpańską Sanaya Libby’s La Laguna 3:0 (25:13, 25:16, 25:16) i są blisko awansu do ćwierćfinału Pucharu CEV. Rewanż na Teneryfie - 5 lutego.

Po losowaniu drabinki pucharowej w Policach przekonywano, że kluczem do sukcesu w tych rozgrywkach będzie wyeliminowanie w pierwszej rundzie Galatasaray Stambuł. Kolejni rywale mieli być znacznie słabsi od ekipy tureckiej. Na razie to się potwierdza. Mecze z Galatasaray stały na wysokim poziomie i niemal każdy set był wyrównany. Zespół z Teneryfy - po tym, co zaprezentował w środę - miałby zapewne problemy z utrzymaniem się w polskiej ekstraklasie, choć w Hiszpanii jest czwartą siłą ligi.

Pokaz siły w pierwszym secie policzanki rozpoczęły od stanu 7:7. Przez kolejne siedem minut demolowały zespół z Hiszpanii. Zdobyły 15 punktów, pozwalając rywalkom uzyskać ledwie dwa i było 22:9.

Dopiero w końcówce partii przyjezdne nieco zmniejszyły straty, ale różnica klas nadal była widoczna. Po tak porażce 13:25 w secie otwarcia, trudno się dziwić ogromnej radości w obozie przyjezdnych, gdy w drugiej partii objęły prowadzenie 11:9. Euforia nie trwała jednak długo. Chemiczki uporządkowały grę i już do końca seta pozwoliły rywalkom zdobyć zaledwie pięć punktów.

W końcówce drugiego seta w ataku brylowała Natalia Mędrzyk. W nagrodę trener Ferhat Akbas dał jej odpocząć w ostatniej partii. Podobnie jak Gyselli Silvie oraz Irinie Truszkinie. W ich miejsce wprowadził Martynę Łukasik, Martynę Grajber i Agnieszkę Bednarek. Nie osłabiło to skuteczności policzanek. Wprawdzie na początku drużyna z Hiszpanii prowadziła 5:3, ale dwie akcje później już był remis, a w kolejnych miejscowe budowały przewagę. Mecz zakończyła asem serwisowym rezerwowa rozgrywająca Ewelina Polak.

Rewanżowy mecz na Teneryfie odbędzie się 5 lutego, ale awans do ćwierćfinału Pucharu CEV zespołu polskiego wydaje się być formalnością.

Jak przyznała po zakończeniu spotkania Mędrzyk, założenie było takie, by wygrać 3:0 i to możliwie najmniejszym nakładem sił.

"" - wspomniała przyjmująca Chemika.

Polak wskazała z kolei, że już przed meczem trener zapowiedział policzankom, że wszystkim zawodniczkom pozwoli pograć.

"T" - podkreśliła rozgrywająca ekipy z Polic.

Chemik Police – Sanaya Libby’s La Laguna 3:0 (25:13, 25:16, 25:16).

Chemik: Marlena Kowalewska, Wilma Salas, Iga Wasilewska, Gyselle Silva, Natalia Mędrzyk, Irina Truszkina - Paulina Maj-Erwardt (libero) - Ewelina Polak, Marlena Grajber, Agnieszka Bednarek, Martyna Łukasik.

Sanaya Libby’s: Mame Fatou Diouf, Alison Kranda, Maria Priscilla Schegel, Jessica Soares, Silvia Araco, Vicky Savard oraz Nira Perez Cabrera (libero), Patricia Suarez, Jannie Sandell, Claudia Vincente Perez, Elena Santana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj