Dziennik.pl logo

Polscy siatkarze sezon rozpoczęli od porażki z Niemcami

26 maja 2023, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartłomiej Bołądź, Mateusz Bieniek, Artur Szalpuk i Denis Kaliberda
Bartłomiej Bołądź, Mateusz Bieniek, Artur Szalpuk i Denis Kaliberda/PAP
Polscy siatkarze przegrali w Katowicach z Niemcami 2:3 (21:25, 26:24, 25:19, 17:25, 13:15) w towarzyskim meczu, którym otworzyli swój sezon reprezentacyjny. Rewanż zostanie rozegrany w piątek w Sosnowcu.

Selekcjonerem gości jest Michał Winiarski, prowadzący też Aluron CMC Wartę Zawiercie w polskiej ekstraklasie. Były gracz polskiej kadry został ciepło powitany przez kibiców w hali, a przed rozpoczęciem gry wdał się w pogawędkę z trenerem gospodarzy Nikolą Grbicem.

Mimo sparingowego charakteru meczu, widownia była niemal pełna.

Trener Grbic do szerokiej kadry na sezon 2023 powołał 30 siatkarzy. Zgrupowanie 8 maja rozpoczęło jednak tylko 16, z racji trwających rozgrywek klubowych. 20 maja ostanie spotkanie – finał Ligi Mistrzów – rozegrali zawodnicy Jastrzębskiego Węgla i Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Oni, a także Bartosz Kwolek i Paweł Zatorski, dołączą do kolegów 5 czerwca, Bartosz Kurek, czy Wilfredo Leon obserwowali grę siedząc za linią końcową. Dlatego skład na dwa pierwsze mecze sezonu trudno uznać za najmocniejszy.

Polscy kibice od początku meczu pokrzykiwali z przekonaniem, że wygra ich drużyna. Tymczasem w pierwszym secie to goście nadawali to wydarzeniom na boisku. Po „asie” Linusa Webera prowadzili 12:8, a potem 14:10 i 19:15. Polacy zmniejszyli stratę do jednego punktu (18:19), ale końcówka znów należała do bardzo mocno zagrywających zawodników Winiarskiego.

W drugiej części biało-czerwoni też musieli odrabiać straty (7:10), wyrównali na 11:11, a potem – mimo dopingu i „meksykańskiej fali” pozwolili Niemcom wypracować solidną przewagę (18:13). Przy stanie 21:24 losy seta wydawały się przesądzone. Gospodarze zdobyli jednak pięć punktów z rzędu i wyrównali stan meczu.

Inny przebieg miał trzeci set. Od początku kilkupunktową przewagę mieli Polacy. Utrzymali ją do końca, a po ataku Mikołaja Sawickiego wygrali przekonująco tę część spotkania. „Dowodzonym” na boisku przez doświadczonego rozgrywającego Lukasa Kampę gościom najwyraźniej nie spieszyło się – mimo późnej pory – do hotelu. Postawili na trudną, zróżnicowaną zagrywkę, zagrali na dwóch libero i doprowadzili do tie-breaka.

Świetnie bawiącej się w hali publiczności to chyba nie zmartwiło. Tym bardziej, że piąty set przyniósł mnóstwo emocji, choć i trochę błędów z obu stron. Lepsi okazali się Niemcy.

Biało-czerwonych w tym sezonie czekają od 6 czerwca zmagania w Lidze Narodów (finałowy turniej odbędzie się w Gdańsku 19-23 lipca). Drużyna prowadzona przez Grbica wystąpi też w mistrzostwach Europy (28 sierpnia do 16 września w Bułgarii, Izraelu, Macedonii Północnej i Włoszech), gdzie w grupie zagra z Macedonią Północną, Czarnogórą, Holandią, Czechami oraz Danią. Ostatnim akcentem sezonu będzie turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Paryżu (30 września – 8 października w Chinach). Grupowymi rywalami Polaków będą tam gospodarze, Argentyńczycy, Holendrzy, Kanadyjczycy, Meksykanie, Belgowie oraz Bułgarzy. Awans zapewnią sobie dwie najlepsze drużyny.

Polska - Niemcy 2:3 (21:25, 26:24, 25:19, 17:25, 13:15)
Polska: Grzegorz Łomacz, Karol Kłos, Mateusz Bieniek, Artur Szalpuk, Bartłomiej Bołądź, Mikołaj Sawicki – Kamil Szymura (libero) – Dawid Dulski, Marcin Komenda, Kamil Semeniuk, Karol Butryn, Mateusz Poręba, Kuba Hawryluk, Karol Urbanowicz
Niemcy: Lukas Kampa, Moritz Reichert, Anton Brehme, Erik Rohrs, Linus Weber, Tobias Krick – Ruben Schott (libero) – Johannes Tille, Denis Kaliberda, Yan Bohme, Lukas Maase, Leonard Graven, Jakob Gunthor

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj