Dziennik.pl logo

Trevor Clevenot i Stephen Boyer odeszli z Jastrzębskiego Węgla

30 maja 2023, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trevor Clevenot
Trevor Clevenot/Newspix
Sześciu siatkarzy, w tym reprezentanci Francji Trevor Clevenot i Stephen Boyer, pożegnało się z mistrzem Polski Jastrzębskim Węglem – poinformował klub. „Przyjemnie było przychodzić tu codziennie na treningi” – ocenił Łukasz Wiśniewski, odchodzący z zespołu po trzech sezonach.

Oprócz tej trójki w jastrzębskich barwach nie zagrają w kolejnym sezonie Jakub Macyra, Dawid Dryja oraz Kamil Dębski.

Drużyna prowadzona przez argentyńskiego szkoleniowca Marcelo Mendeza świętowała zdobycie mistrzostwa i Superpucharu Polski, wystąpiła też w finałach Ligi Mistrzów i krajowego pucharu.

Będę bardzo dobrze wspominał czas spędzony w Jastrzębiu. Przyszedłem tu, by utrzymywać się na najwyższym poziomie, walczyć co rok o najwyższe cele. Niestety, dla mnie ten sezon zakończył się pechowo i szybciej. Zrobiłem tyle, ile mogłem. W szatni stworzyliśmy super ekipę, przyjemnie było przychodzić codziennie na treningi – dodał Wiśniewski.

Środkowy jastrzębian na początku grudnia zerwał więzadło krzyżowe przednie oraz uszkodził łąkotkę. W składzie zastąpił go pozyskany „awaryjnie” z Cuprum Lubin Moustapha M’Baye.

Francuscy mistrzowie olimpijscy (przyjmujący Clevenot i atakujący Boyer) oraz pozostali dwaj środkowi spędzili w Jastrzębiu po dwa sezony, a przyjmujący Dębski – rok.

Zakończenie rozgrywek to czas podsumowań, ale i w pewnych przypadkach - pożegnań. Z częścią zawodników obecnego składu nie zobaczymy się już w przyszłym sezonie. Tak to już jest w życiu sportowym i trzeba to zaakceptować. Wszystkim zawodnikom, którzy opuszczają nasz klub, pragnę podziękować za to, co zrobili dla Jastrzębskiego Węgla. Za ich zaangażowanie, sportową postawę i waleczność – stwierdził prezes klubu Adam Gorol.

W marcu umowę z JW przedłużył o rok trzeci z reprezentantów Francji, kapitan i rozgrywający śląskiego zespołu, Benjamin Toniutti.

Jastrzębianie wywalczyli w minionych rozgrywkach tytuł mistrza Polski po raz trzeci w historii. W finale play off ekstraklasy pokonali Grupę Azoty Zaksę Kędzierzyn-Koźle w trzech meczach (3-0).

Potem te zespoły zmierzyły się w Turynie w finale Ligi Mistrzów. Tam lepsi byli kędzierzynianie. Wygrali 3:2 i zwyciężyli w tych rozgrywkach trzeci raz z rzędu.

Autor: Piotr Girczys 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj