Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Narodów. Polska - Brazylia powtórką finału z 2021 roku

20 lipca 2023, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wilfredo Leon i Jakub Kochanowski
Wilfredo Leon i Jakub Kochanowski/Newspix
Reprezentacja Brazylii będzie rywalem polskich siatkarzy w ćwierćfinale Ligi Narodów w Gdańsku. Starcie będzie powtórką finału z 2021 roku, kiedy biało-czerwoni przegrali 1:3.

Polacy mieli zapewniony udział w gdańskim turnieju jako gospodarz, jednak w przeciwieństwie do poprzedniej edycji, gdy decydujące starcia odbyły się we Włoszech, nie dawało im to automatycznego rozstawienia z pierwszego miejsca w fazie pucharowej. Stawką 12 meczów pierwszej części rozgrywek było zatem zajęcie jak najlepszej pozycji, by w ćwierćfinale trafić na teoretycznie słabszego przeciwnika.

Zmiana pokoleniowa w kadrze Brazylii

Podopieczni trenera Nikoli Grbica uplasowali się na trzecim miejscu i trafili na szóstą Brazylię, co sprawia, że to najsilniejsza - obok Francji z USA - z par ćwierćfinałowych.

"Canarinhos" nie są już tak mocni jak jeszcze parę lat temu, polscy siatkarze ostatni raz przegrali z nimi w... finale Ligi Narodów w 2021 roku. W meczu fazy interkontynentalnej tegorocznej edycji rozgrywek biało-czerwoni wygrali 3:1. W barwach Brazylii gra jednak wielu utytułowanych zawodników, jak chociażby rozgrywający Bruno Rezende czy przyjmujący Ricardo Lucarelli oraz Joandry Leal. Mimo zmiany pokoleniowej, która powoli ma miejsce, jest to doświadczona kadra, najlepiej grająca w spotkaniach o wysoką stawkę.

Dołączył Leal, czyli mają wzmocnioną ofensywę oraz pierwszy libero. Ten zespół będzie mocniejszy niż w poprzedniej potyczce z nami. Nie uważam, że mamy łatwego przeciwnika, ale uważam, że jesteśmy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Ważną rolę odegra również dyspozycja dnia - podkreślił przyjmujący Bartosz Bednorz.

Wygra ten, kto popełni mniej błędów

Szkoleniowiec przeciwników biało-czerwonych jest przekonany, że jego podopiecznych czeka trudne spotkanie.

Spotkanie z Polską będzie trudne. To będzie bardzo zacięte starcie, a różnica będzie tkwić w szczegółach. Wygra ten, kto popełni mniej błędów. Nasz zespół jest bardzo podekscytowany i zmotywowany, ale wszystko rozstrzygnie boisko - powiedział Renan Dal Zotto, cytowany na oficjalnej stronie brazylijskiej federacji.

Mecz Polaków z Brazylijczykami zaplanowano na godz. 20. Wcześniej w Ergo Arenie Japonia zmierzy się ze Słowenią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj