Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz Polski od zwycięstwa rozpoczął rozgrywki PlusLigi

20 października 2023, 21:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siatkarze PGE Stali Nysa Nicolas Zerba (L) i Remigiusz Kapica (C) oraz Tomasz Fornal (P) z Jastrzębskiego Węgla podczas meczu Ekstraklasy
Siatkarze PGE Stali Nysa Nicolas Zerba (L) i Remigiusz Kapica (C) oraz Tomasz Fornal (P) z Jastrzębskiego Węgla podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali na wyjeździe w inauguracyjnym meczu sezonu ekstraklasy PSG Stal Nysa 3:0. Miejscowi wystąpili bez swojego najlepszego zawodnika Macieja Muzaja.

Jastrzębianie w minionych rozgrywkach triumfowali w ekstraklasie (po raz trzeci w historii) i sięgnęli po Superpuchar Polski. Wystąpili też w finałach Ligi Mistrzów i krajowego pucharu. W decydujących o trofeach starciach w Polsce i Europie rywalizowali z Grupą Azoty Zaksą Kędzierzyn-Koźle. W kraju wygrali rywalizację w PlusLidze w trzech meczach, zaś w finale LM w Turynie ulegli 2:3.

W piątkowym spotkaniu, który z trybun oglądał komplet 2505 widzów w ekipie Stali nie zagrał  - wracający do zdrowia po kontuzji - Muzaj. Co prawda był w składzie na to spotkanie (jako libero), ale na boisko nie wyszedł. Zgodnie informacją trenera zespołu z Nysy Daniela Plińskiego, na pewno nie zagra też we wtorek przeciwko Zaksie. Ma dopiero w niedzielę rozpocząć normalne treningi.

Szkoleniowiec przyznał, że ciężko było przygotować zespół na to spotkania pod względem taktycznym. Jastrzębski Węgiel przed sezonem nie zagrał bowiem żadnego sparingu w pełnym zestawieniu.

Mogłem oczywiście popatrzeć na to, co robili jastrzębianie w ubiegłym sezonie. Jest tam na przykład ten sam rozgrywający. Jednak zmiany kadrowe u rywali na pewno były dla nas utrudnieniem. Cóż, ten mecz już jest dla nas historią - dodał Pliński. 

W drugiej kolejce spotkań Stal we wtorek zagra w Kędzierzynie-Koźlu z tamtejszą Grupą Azoty Zaksą. Jastrzębski Węgiel w tym samym dniu w swoje hali zmierzy się z Indykpolem AZS Olsztyn. 

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJarosław Kaczyński o aferze w Szpitalu Południowym. "Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj