Dziennik Gazeta Prawana logo

W Norwegii Małysz przegrał ze Stochem

6 grudnia 2009, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To był bardzo dobry konkurs dla Polaków. I to mimo że na podium nie znalazł się żaden z biało-czerwonych. Ale dawno nie było takich zawodów, które w pierwszej piętnastce zakończyłoby aż czterech Polaków. A najlepszy był - i tu niespodzianka - wcale nie Adam Małysz.

Szwajcar Simon Ammann wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Lillehammer. Kamil Stoch zajął siódme miejsce, Adam Małysz ósme, Krzysztof Miętus dwunaste, Marcin Bachleda piętnaste.

Drugi był Fin Harri Olli, trzeci Francuz Emmanuel Chedal, czwarty Austriak Gregor Schlierenzauer, który w pierwszej serii uzyskał aż 150,5 m. Zdobywca Pucharu Świata w sezonie 2008/2009 skoku jednak nie ustał.

Ammann lądując w pierwszej serii na 146 metrze ustanowił rekord skoczni. Poprzedni od ubiegłego roku należał do Schlierenzauera - wynosił 143 metry.

Gdyby w niedzielę w norweskim Lillehammer był rozgrywany konkurs drużynowy, reprezentacja Polski mogłaby stanąć na najwyższym stopniu podium. Po pierwszej serii Małysz był czwarty - 135,0 m, Stoch ósmy - 129,5 m. Prowadził Ammann po rekordowym skoku na 146 m. Drugi był Harri Olli, który również przekroczył granicę 140 metrów.

Słabo zaprezentował się zdobywca Pucharu Świata w sezonie 2007/2008 Austriak Thomas Morgenstern, który wylądował na 123,5 m i jako ostatni w stawce zakwalifikował się do serii finałowej. Ta sztuka nie udała się natomiast liderowi PŚ Norwegowi Bjoernowi Einarowi Romoerenowi, który był 35. (118,0 m). Kosztowało go to utratę pierwszego miejsca w klasyfikacji PŚ.

W drugiej serii zmieniły się warunki atmosferyczne. Tylko Austriakowi Andreasowi Koflerowi udało się przekroczyć granicę 130 metrów. Wylądował na 133,0 m i długo był liderem konkursu. Ostatecznie zajął 6. miejsce, a po pierwszej serii, w której miał 125,5 m, był 23.

Z Polaków najdalej - 128,0 m - skoczył Stoch i awansował na 7. miejsce w zawodach. Małysz lądował na 122,0 m i z czwartej pozycji po pierwszej serii spadł na 8. Niezły skok miał Miętus - 127,5 m. Bachleda uzyskał 122,5 m.

W klasyfikacji Pucharu Świata prowadzi Schlierenzauer, a Romoeren spadł na 6. miejsce. Małysz jest 10. i nie będzie musiał brać udziału w kwalifikacjach do kolejnego konkursu.

Wyniki:

1. Simon Ammann (Szwajcaria) 277,1 (146,0/129,5)
2. Harri Olli (Finlandia) 267,6 (142,0/126,0)
3. Emmanuel Chedal (Francja) 265,0 (138,5/127,5)
4. Gregor Schlierenzauer (Austria) 258,2 (150,5/127,0)
5. Pascal Bodmer (Niemcy) 253,1 (134,5/126,0)
6. Andreas Kofler (Austria) 249,5 (125,5/133,0)
7. Kamil Stoch (Polska) 248,7 (129,5/128,0)
8. Adam Małysz (Polska) 247,8 (135,0/122,0)
9. Andreas Wank (Niemcy) 245,8 (129,0/128,0)
10. Michael Uhrmann (Niemcy) 244,9 (129,5/127,0)"
...
12. Krzysztof Miętus (Polska) 243,6 (128,0/127,5)
15. Marcin Bachleda (Polska) 234,5 (128,5/122,5)
42. Piotr Żyła (Polska) 89,6 (112,5)
47. Łukasz Rutkowski (Polska) 78,3 (106,5)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj