Dziennik Gazeta Prawana logo

Następca Małysza wraca na skocznię

4 listopada 2007, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na szczęście, wszystko już w porządku. Szykowany na następcę Adama Małysza Klimek Murańka już w poniedziałek wraca do treningów. Młody skoczek miał w piątek pecha. Podczas ćwiczeń został przygnieciony ciężkim materacem. Początkowo wyglądało to na kontuzję kręgosłupa, ale później okazało się, że 13-latek jest tylko poobijany.

Lekarze nie mieli wątpliwości. Ze zdrowiem Murańki nie jest źle. Co prawda chłopak ucierpiał po przygnieceniu materacem. Ale ból w krzyżu nie okazał się zbyt groźny. Medycy wypisali Klimka ze szpitala, a już w poniedziałek następca Małysza wróci do codziennych zajęć.

Ale trenerzy wolą dmuchać na zimne. Szkoleniowcy nie chcą ryzykować i przez najbliższy tydzień Murańka będzie trenował mniej. "Choć nie ma żadnych poważnych obrażeń, to lepiej poczekać. Przez tydzień Klimek odpocznie i wtedy wszystko wróci do normy" - powiedział Józef Jarząbek, trener brązowego medalisty mistrzostw Polski na igielicie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj