Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz porzuci skoki dla telewizji

6 stycznia 2009, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz zaczyna dopuszczać do siebie myśl o tym, że jego kariera zmierza do końca. A co potem? Orzeł z Wisły na pewno nie da o sobie zapomnieć kibicom. Być może Małysz porzuci skoki dla... telewizji. Już teraz zdarza mu się występować w roli eksperta, a kiedy na zawsze odepnie narty, będzie komentował zawody dużo częściej.

>>>Małysz chce wygrać na Wielkiej Krokwi

Małysz . Nasz najlepszy skoczek zajrzał do kabiny komentatorskiej niemieckojęzycznej wersji tej stacji w przerwie między pierwszą a drugą serią zawodów. Komentujący rywalizację na skoczni Dirk Thiele zapowiedział wejście naszego reprezentanta na antenę jako wizytę wielkiej, wyczekiwanej gwiazdy. A Polak płynnie, nieco ściszonym, jakby trochę ściśniętym z przejęcia głosem opowiadał o swoich kłopotach z techniką.

Orzeł z Wisły wyjaśnił przyczyny słabych występów w pierwszej części sezonu i podkreślił, że potrzebuje spokoju. W ciągu kilku minut pozostawił po sobie naprawdę niezłe wrażenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj