Adam Małysz po fatalnym początku sezonu wraca do formy. Wystarczyło kilka treningów pod okiem Hannu Lepistoe i "Orzeł z Wisły" znów może rywalizować z najlepszymi. Trener z Finlandii jest pewien, że po sukcesie w Vancouver nasz mistrz jest w stanie pokonać samego lidera Pucharu Świata Gregora Schlierenzauera.
Lepistoe uważa, że młody Austriak, który w tym sezonie spisuje się rewelacyjnie i pokazuje niesamowitą moc, jest na mistrzostwach świata w czeskim Libercu faworytem numer jeden do złota. "" - uważa doświadczony fiński szkoleniowiec.
Nasz najlepszy zawodnik skacze coraz lepiej od kiedy postanowił wybrać się do Lahti i tam poprosić o pomoc swojego dobrego znajomego. .
Po udanych występach w Vancouver . W tym czasie będzie trenował w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane