Powoli kończą się biathlonowe mistrzostwa świata. Zostały już tylko biegi sztafetowe i masowe. W tym ostatnim najbardziej liczymy na Tomasza Sikorę. "Moją ostatnią medalową szansą jest sobotni bieg. Mam nadzieję, że zdążę zregenerować siły i pozbierać się na strzelnicy" - mówi nasz biathlonista.
"Widać u nas już zmęczenie. Zresztą nie tylko u nas, ale we wszystkich ekipach. " - powiedział Tomasz Sikora.
"Jeśli chodzi o bieg indywidualny to uważam, że był bardzo dobry. Szkoda, że nie zgrało się to z wynikiem na strzelnicy... ale cóż taki jest biathlon. Jest nam bardzo potrzebna po czterech wymagających startach" - mówi o swoich biegach Weronika Nowakowska. .
Ekipa naszych biathlonistów wylatuje z Korei już w poniedziałek, a we wtorek - oprócz Magdaleny Gwizdoń - startuje w sprincie w chińskim Hrabinie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|