Poleciał do Japonii, żeby walczyć o medal dla Niemiec, ale mistrzostw świata w Sapporo nie będzie miło wspominał. Michael Uhrmann już na drugim treningu nieszczęśliwie upadł i złamał kość stopy. Tak skończyły się jego marzenia o udziale w elitarnej imprezie. Jutro wraca do kraju. Będzie operowany w Monachium.
Operacja jest konieczna, bo uraz jest dość poważny. To skomplikowane złamanie mogłoby utrudnić mu chodzenie, a tym bardziej powrót na skocznię. Ambitny Uhrmann swoje plany musi odłożyć na później.
Skoczek jest załamany, ale cierpią też niemieccy fani, bo był ich faworytem do medalu. W ostatnim konkursie przed mistrzostwami świata, który odbył się w Willingen, zajął drugie miejsce.
Uhrmann jest najwyżej sklasyfikowanym Niemcem w Pucharze Świata - zajmuje siódmą pozycję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|