Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz może wygrywać aż do 2012 roku

12 października 2007, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rywale mogą już zacząć się martwić. Nasz mistrz ani myśli o końcu kariery. Jeszcze długo będzie rządził na skoczniach. "Jego organizm jest w świetnej formie" - mówi prof. Jerzy Żołądź, człowiek, który możliwości Adama Małysza zna jak nikt. Tak więc w przyszłym sezonie Polak znów będzie walczył o Kryształową Kulę.
Według profesora, nasz skoczek jeszcze przez pięć lat może skakać na bardzo wysokim poziomie. To oznacza, że Polak może zostać najbardziej utytułowanym skoczkiem na świecie. W 2010 roku na igrzyskach olimpijskich w Vancouver na pewno będzie liczył się w rywalizacji o złoty medal.

"Rzeczywiście, poznałem organizm Małysza bardzo dobrze" - mówi Żołądź, z którego osobą wiążą się nierozerwalnie sukcesy polskiego skoczka. Profesor był w słynnym teamie Małysza, obok trenera Apoloniusza Tajnera i psychologa Jana Blecharza, kiedy Adam z przeciętnego skoczka przeistoczył się w wielkiego mistrza.

Żołądź jest przekonany, że Polak może skakać na wysokim poziomie jeszcze bardzo długo. "Skoczek nie ma tak dużych obciążeń treningowych jak choćby kolarz czy biegacz. Trening jest dość krótki i nie powoduje wielkiego zmęczenia" - wyjaśnia profesor Żołądź.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj