Dziennik Gazeta Prawana logo

Norweskie media analizują sztywność mięśni Justyny Kowalczyk

7 stycznia 2011, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Norweskie media analizują sztywność mięśni Justyny Kowalczyk
PAP/EPA
Norweskie media i trenerzy narciarek tego kraju są zdania, że Justyna Kowalczyk, chociaż wygrała szósty etap Tour de Ski, to jednak ... słabnie. Na dowód analizują fizjologię naszej mistrzyni.

"W czwartek to nie był dobry występ Kowalczyk, natomiast znakomity dla grupy pościgowej, składającej się z Charlotte Kalli, Arianny Folis i Marianny Longi. Ta trojka biegła o wiele szybciej i wyglądała na mecie na mniej zmęczoną niż polska narciarka" - powiedział rodzimej telewizji szkoleniowiec norweskich zawodniczek Egil Kristiansen.

"Wydaje mi się, że u Kowalczyk pokazują się już pierwsze ślady zmęczenia, co objawia się sztywnieniem mięśni. Wygląda na to, że końcówka Tour de Ski będzie bardziej emocjonująca i dramatyczna niż się wszyscy spodziewaliśmy" - dodał.

Trener wspomniał, że pozostały jeszcze dwa wyjątkowo ważne etapy, z czego jeden niezwykle morderczy, pod górę stoku slalomowego, a różnice w czołówce znacznie zmalały. Folis traci do Kowalczyk zaledwie 28 sekund, Longa 34, a Kalla 39,5 sekundy.

Media szczegółowo opisują wszystkie etapy imprezy. Sporo miejsca poświęcają Justynie Kowalczyk, która w Skandynawii uchodzi za najgroźniejszą rywalkę Marit Bjoergen. Norweżka w tym sezonie była w zawodach Pucharu Świata niepokonana, lecz w Tour de Ski nie startuje. Zdecydowała się oszczędzać siły na mistrzostwa świata w Oslo (24 lutego - 6 marca).

Po czwartkowym etapie telewizja publiczna NRK oceniła, że "Kowalczyk rozczarowała", a dziennik internetowy "Nettavisen" skwitował: "Kowalczyk słabo". Z kolei "Dagbladet" napisał: "Mamy niespodziewanie nowe emocje w czołówce po tym, jak Folis, Longa i Kalla znacznie zmniejszyły stratę do Kowalczyk".

"Verdens Gang" skomentował: "Polka pozostaje dalej na czele Tour de Ski, lecz jej przewaga znacznie zmalała po dramatycznym pościgu Folis, Longi i Kalli, które pokazały nowe siły, podczas gdy Kowalczyk zmęczenie".

Mistrzyni olimpijska z Vancouver wygrała w święto Trzech Króli w Dobbiaco szósty etap. O 22,2 s wyprzedziła Włoszkę Ariannę Follis. To zwycięstwo pozwoliło Polce awansować na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zawodniczka AZS AWF Katowice wyprzedza o 21 punktów Marit Bjoergen.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj