Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowalczyk biegnie dalej! "Jestem twarda. Dzięki adrenalinie nie czuję bólu"

3 stycznia 2012, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kowalczyk biegnie dalej! "Jestem twarda. Dzięki adrenalinie nie czuję bólu"
PAP/EPA
To świetna wiadomość dla kibiców Justyny Kowalczyk. Polka mimo kłopotów z kolanem nie wycofa się z Tour de Ski. Jestem twarda, zaś adrenalina w czasie startu sprawia, że nie czuję bólu. Mam więc zamiar powalczyć w Tour de Ski, a nie wycofywać się z rywalizacji -zapewnia nasza biegaczka.

Po czterech etapach w Niemczech, narciarki rywalizujące w Tour de Ski przeniosły się do Włoch. Justyna Kowalczyk, jedyna w polskiej ekipie, wystąpi we wtorek w biegu na 3 km techniką dowolną, konkurencji, która - jak mówiła wcześniej - jest dla niej stworzona.

Bieg w Dobbiaco to nowość w kalendarzu Tour de Ski. W tym sezonie te mordercze zawody postanowiono wydłużyć o jeden etap (z ośmiu do dziewięciu). Wybór organizatorów padł właśnie na 3 km techniką klasyczną (mężczyźni pobiegną na 5 km).

Podopieczna Aleksandra Wierietielnego wielokrotnie udowadniała, że styl klasyczny jest jej niezwykle mocną stroną. W sobotę w Oberstdorfie triumfowała w rozgrywanym nim sprincie.

W klasyfikacji generalnej Kowalczyk ma 26,6 s przewagi nad Norweżką Marit Bjoergen. W poniedziałek w mediach pojawiły się informacje, że z powodu problemów z kolanem zawodniczka z Kasiny Wielkiej może się nawet wycofać z zawodów. Jednak mistrzyni olimpijska z Vancouver o rezygnacji nawet nie myśli.

- napisała na swojej stronie internetowej.

Kowalczyk została w poniedziałek osamotniona. Z powodu choroby udział w zawodach po pierwszym etapie zakończyła Sylwia Jaśkowiec. Problemy ze zdrowiem miała także Ewelina Marcisz, która nie dobiegła do mety ostatniego etapu w Niemczech. Z kolei Maciej Kreczmer nie stanął w niedzielę na starcie, a Maciej Staręga po zdublowaniu nie był klasyfikowany. Pozostała więc już tylko para Mariusz Michałek i Paulina Maciuszek. Jednak trenerzy Wiesław Cempa i Jan Klimko uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie, aby wszyscy ich podopieczni zakończyli już udział w Tour de Ski i wrócili do kraju.

Początek wtorkowych zawodów w Dobbiaco o godzinie 15.45.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj