- powiedziała wyraźnie zadowolona Bjoergen po otrzymaniu w piątek końcowych rezultatów badań.
W wywiadzie dla kanału telewizji NRK Norweżka podkreśliła, że będzie bardzo uważnie śledzić transmisje TdS w telewizji i oceniać sytuację na bieżąco z etapu na etap, konsultować się z trenerem i doradzać w sprawach taktycznych swoim koleżankom, głównie Therese Johaug. Może się nawet pojawić na miejscu pod koniec zawodów.
- prognozuje Bjoergen.
Osobisty lekarz biegaczki Hans Petter Stokke powiedział, że wyniki badań są świetne i nie wykazały nic niepokojącego.
Lekarz reprezentacji Norwegii Dag Lunder zapytany przez NRK, czy w takim razie decyzja o wycofaniu Bjoiergen z TdS nie była zbyt pochopna, powiedział:
Bjoergen poczuła nieregularne i podwyższone tętno 21 grudnia wieczorem. Dzień później na treningu nieprawidłowości pojawiły się ponownie i wówczas zapadła decyzja o wycofaniu jej z TdS. Została poddana dwudniowym badaniom w szpitalu w Trondheim. Badania były kontynuowane w czwartek 27 grudnia i zakończyły się w piątek.