Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz o krok od koczowania na lotnisku

26 listopada 2008, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niewiele brakowało, a Adam Małysz i inni polscy skoczkowie przez kilka godzin koczowaliby na lotnisku w Warszawie w oczekiwaniu na lot do Kuusamo. A wszystko przez kapryśną pogodę. Na szczęście niebo zlitowało się nad "Orłem z Wisły" i samolot wystartował z niewielkim opóźnieniem.

>>>Małysz nic nikomu nie musi już udowadniać

Zdenerwowany trener Łukasz Kruczek szukał już innych sposobów, by dotrzeć do Finlandii. Na szczęście mógł odetchnąć z ulgą. "Po długiej podróży dotarliśmy do Kuusamo. Poza opóźnieniem samolotu w Warszawie obyło się bez perturbacji. Dotarliśmy na miejsce cało" - informuje szkoleniowiec naszej kadry skoczków.

Reprezentanci Polski będą dziś odpoczywać i regenerować się po podróży. A później już skupią się na przygotowaniach do pierwszego w tym roku konkursu. W Kuusamo jest biało, a temperatura oscyluje wokół -6 stopni.

>>>Najgroźniejszy będzie Małysz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj