Niektórzy fachowcy postawili już na naszym mistrzu kreskę. Adam Małysz zapewnia jednak, że jeszcze wszystkich zaskoczy. "Orzeł z Wisły" celuje co najmniej w pierwszą dziesiątkę w klasyfikacji generalnej skoczków. "Stać mnie na dobre skakanie. Będzie ok!" - zapewnia.
>>>Najgroźniejszy będzie Małysz
Małysz, wraz z resztą skoczków, jest już w Kuusamo. To właśnie w Finlandii odbędzie się pierwszy w tym sezonie konkurs Pucharu Świata.
"Orzeł z Wisły" musi jeszcze osiem razy wygrać na skoczni, by dogonić w rankingu zwycięzców najlepszego z najlepszych - Mattiego Nykaenena. "Pamiętam o statystyce, ale najważniejsza jest przyjemność" - mówi mistrz. A tę Małysz wciąż ze skakania czerpie. I to jest najważniejsze.
>>>On nic nikomu nie musi udowadniać
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|