Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzięki Wódce Małysz się nie załamał

28 listopada 2008, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ubiegły sezon był dla Adama Małysza drogą przez mękę. Polak miał walczyć o kolejną Kryształową Kulę, a zmagania zakończył dopiero na 12. pozycji. Nie załamał się jednak i z optymizmem patrzy w przyszłość. Duża w tym zasługa psychologa Kamila Wódki, który w tym roku rozpoczął pracę z naszym najlepszym skoczkiem.

Wódka umniejsza swoją rolę w procesie przygotowawczym Małysza. Podkreśla, że Polak po niezbyt udanym sezonie nie miał szczególnych problemów. "Nie było sytuacji alarmowej. Nie trzeba było aż tak bardzo interweniować" - mówi "Przeglądowi Sportowemu".

Najbardziej cieszy go to, że Małysz znów czerpie przyjemność ze skakania. Czy to przełoży się na wyniki? "Nikt nie da gwarancji, że Małysz będzie regularnie stawał na podium. Jednak mam nadzieję, że tak będzie" - kończy Wódka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj