Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja w Lahti! Kraft odpadł po pierwszej serii. Kot, Stoch, Żyła i Wasek również

1 marca 2024, 19:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stefan Kraft
Stefan Kraft w Lahti odpadł z konkursu po pierwszej serii/East News
Katastrofa! Tak jednym słowem można podsumować występ lidera Pucharu Świata w skokach narciarskich w piątkowym konkursie w Lahti. Stefan Kraft odpadł już po pierwszej serii i ostatecznie zawody ukończył na 49. pozycji. Wygrał Słoweniec Lovro Kos. Najlepszy z Polaków był Aleksander Zniszczoł, który zajął 8. lokatę. 

Austriak skoczył tylko 105 metrów. To był jeden z najgorszych konkursów jakie zaliczył w swojej karierze. 

Tylko Zniszczoł nie zawiódł w Lahti

Równie słabo zaprezentowali się biało-czerwoni. Maciej Kot, Kamil Stoch, Piotr Żyła i Paweł Wasek też nie zakwalifikowali się do finałowej części konkursu. 

Kot uzyskał 119 m i 106,5 pkt, to dało mu 33. miejsce, 36. był Stoch - 114 m i 104 pkt, 37. Żyła - 117,5 i 103 pkt, a 41. Wąsek - 115 m i 100,2 pkt. 

Najlepiej z Polaków w pierwszej serii zaprezentował się Aleksander Zniszczoł. 124,5 m i 124,7 pkt. dały mu 9. miejsce. 

Na półmetku zawodów w Lahti prowadził Marius Lindvik. Norweg oddał skok na 128,5 m, co dało mu 132,5 pkt. Drugi Austriak Michael Hayboeck tracił do niego 0,6 pkt, a trzeci Daniel Tschofenig miał 2,1 pkt mniej od lidera.

Kos najlepszy w Lahti

Zniszczoł w drugiej serii poleciał na 126,5 metra. To ostatecznie dało mu 8. lokatę. Wygrał Lovro Kos, który po pierwszej serii był czwarty, ale dzięki osiągniętym 134 m w drugiej próbie wskoczył na pierwsze miejsce. 

Słoweniec na podium wyprzedził Andreasa Wellingera i Ryoyu Kobayashiego (Japonia). Prowadzący po pierwszej serii Lindvik zawody ukończył na czwartym miejscu. 

Mimo wpadki liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata pozostał Kraft. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBartosz Mazurek w Red Bull Salzburg. 7,5 mln euro dla Jagiellonii Białystok »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj