Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalna wiadomość dla kibiców Mai Chwalińskiej. Źle się dzieje ze zdrowiem tenisistki

dzisiaj, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fatalna wiadomość dla kibiców Mai Chwalińskiej. Źle się dzieje ze zdrowiem tenisistki
Fatalna wiadomość dla kibiców Mai Chwalińskiej. Źle się dzieje ze zdrowiem tenisistki/East News
Maja Chwalińska po najlepszym występie w swojej karierze, kiedy dotarła do finału French Open teraz niestety przeżywa trudne chwile. Polska tenisistka doznała kontuzji w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu, która uniemożliwia jej powrót na kort. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom 24-latka nie zagra w przyszłotygodniowym turnieju WTA 250 Hamburgu, bo nadal odczuwa skutki urazu stawu skokowego.

Nikt nie chciał ryzykować zdrowia Chwalińskiej

Kibice Chwalińskiej muszą uzbroić się w cierpliwość. Polka nie jest na sto procent gotowa do gry. Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie - przekazał klub BKT Advantage Bielsko-Biała, którego barw broni Chwalińska.

Pech Chwalińskiej na Wimbledonie

Chwalińska urazu doznała 29 czerwca w meczu 1. rundy Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii. Pierwszego seta Polka wygrała 6:2, a w drugim prowadziła 5:2 i 40-30, co oznaczało piłkę meczową. W trakcie wymiany pośliznęła się i uszkodziła staw skokowy. Ostatecznie przegrała 6:2, 5:7, 2:6, a potem wycofała się z rywalizacji deblowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj