Natomiast Safarova we wtorek wygrała z Hiszpanką Arantxą Parrą-Santonją 6:7 (7-9), 6:4, 6:3.

Radwańska ma niekorzystny bilans spotkań z Czeszką 1-3, bowiem pokonała ją tylko w październiku 2009 roku na twardym korcie w hali w Linzu. Poniosła natomiast porażki na tej samej nawierzchni w Indian Wells w 2007 r. i w tym sezonie w Dausze oraz na ziemnej w Rzymie w 2010 r.

Reklama

Dla Polki stawka tego pojedynku jest wysoka, bowiem wygrana da krakowiance ósme i ostatnie miejsce w kończącym sezon turnieju masters - WTA Championships (z pulą nagród 4,9 mln dol.), który w dniach 25-30 października zostanie rozegrany w Stambule.

Jedyną konkurentką krakowianki w tym wyścigu jest Francuzka Marion Bartoli, która musi w Moskwie triumfować i liczyć na porażkę rywalki w drugiej rundzie.

We wtorek do ćwierćfinału debla dotarła młodsza z sióstr Radwańskich - Urszula w parze z Rosjanką Jewgienią Rodiną, pokonując Rosjanki Margaritę Gasparjan i Darię Gawriłową 6:4, 2:6, 10-5. Kolejnymi ich rywalkami będą zwyciężczynie meczu pomiędzy najwyżej rozstawionymi Czeszką Kvetą Peschke i Słowenką Katariną Srebotnik oraz Hiszpankami Nurią Llagosterą-Vives i Arantxą Parrą-Santonją.

Reklama

W tej samej fazie jest też polsko-francuski debel Alicja Rosolska i Alize Cornet, który już w poniedziałek pokonały Francuzkę Sophie Lefevre i Amerykankę Megan Loulton-Levu 6:0, 6:4. Teraz na jego drodze staną Australijka Anastasia Rodionova i Galina Woskobojewa z Kazachstanu (nr 4.) lub Ukrainki Alona Bondarenko i Olga Sawczuk.