Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska: Kuzniecowa? Jest równą, fajną babką, ale żeby ją ograć trzeba będzie się pomęczyć

8 lipca 2017, 20:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
"Z meczu na mecz gram coraz lepiej" - powiedziała Agnieszka Radwańska po wygranym meczu trzeciej rundy tenisowego Wimbledonu ze Szwajcarką Timeą Bacsinszky.

W sobotę rozstawiona z "dziewiątką" krakowianka pokonała występującą z "19" Bacsinszky 3:6, 6:4, 6:1. Wcześniej zmierzyła się dwukrotnie ze Szwajcarką i za każdym razem musiała uznać wyższość rywalki.

- analizowała na konferencji prasowej Polka.

To drugi z rzędu trzysetowy pojedynek krakowianki. Dwa dni wcześniej spędziła na korcie dwie godziny i 43 minuty. W sobotę o 34 minuty krócej. Zaznaczyła, że - tak jak wtedy - lepiej poczuła się na korcie w drugiej części pojedynku.

- podkreśliła.

Przed rozpoczęciem decydującego seta Szwajcarka poprosiła o wizytę fizjoterapeutki. Na kort wróciła z zabandażowanym lewym udem. Później wyraźnie opadła z sił.

- zaznaczyła.

Radwańska przyznała, że choć nie grała na korcie centralnym Wimbledonu po raz pierwszy, to wciąż robi to na niej wrażenie.

- zapewniła.

Polka przyjechała do Londynu po kłopotach zdrowotnych i z małą liczbą rozegranych w tym sezonie spotkań.

- zwróciła uwagę.

Opisując nieudany występ w Eastbourne przed Wimbledonem krakowianka mówiła, że czuła się tam jak w piżamie. Po pierwszej rundzie w Londynie wspominała, że jest w połowie ubrana. Po awansie do trzeciej, że została jeszcze w kapciach.

- oceniła z uśmiechem.

Niedziela w środku turnieju tradycyjnie jest dniem wolnym od meczów, a na kortach odbywają się tylko treningi. Radwańska nie ma jeszcze dokładnie sprecyzowanych planów, jak go spędzi. Jeden z dziennikarzy spytał, czy chciałaby się wybrać na lekkoatletyczny mityng Diamentowej Ligi, w którym wystartują m.in. polscy biegacze.

- wyliczała.

W poniedziałek o ćwierćfinał zagra ze Swietłaną Kuzniecową. Z Rosjanką zna się bardzo dobrze - zmierzyły się dotychczas 17 razy. Polka wygrała tylko cztery z tych konfrontacji.

- wspominała Polka.

Po poprzednim meczu miała okazję spotkać się z piłkarzem Marcinem Wasilewskim, który oglądał jej mecz z trybun. Z kolei przed spotkaniem pierwszej rundy była w grupie zawodników, którzy witali na kortach księżną Kate.

- dodała 28-letnia zawodniczka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj