Kwietniowy mecz zostanie rozegrany w ramach kwalifikacji do turnieju finałowego o Puchar Billie Jean King.

W ubiegłorocznym turnieju finałowym Polki odpadły w fazie grupowej po porażkach z Amerykankami (1:2) i Czeszkami (1:2). Wtedy w składzie zabrakło liderki światowego rankingu Świątek, bowiem termin imprezy kolidował z WTA Finals.

Reklama

Drużyna z Kazachstanu dysponuje mocnym składem

Drużyna Kazachstanu jest bardzo trudnym rywalem. Dysponuje naprawdę mocnym składem w postaci świetnie dysponowanej w tym roku Jeleny Rybakiny, która jest w Top 10 rankingu WTA, a także doświadczonej i bardzo niewygodnej przeciwniczki szczególnie na kortach ziemnych, czyli Julii Putincewej. Do tego mają świetną deblistkę Annę Danilinę, finalistkę ubiegłorocznego Australian Open. No i przede wszystkim będą grać u siebie, także przed nami spore wyzwanie, ale zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej się do tego meczu przygotować i powalczyć o zwycięstwo - powiedział kapitan polskiej kadry Dawid Celt.

W składzie powołanym przez kapitan Jarosławę Szwedową na mecz w Astanie znalazły się Jelena Rybakina (10. w rankingu WTA), Julia Putincewa (42.), Anna Danilina (25. w deblowym rankingu WTA), Gozal Ainitdinowa (479. w singlu, 333 w deblu), Żanel Rustemowa (973. w deblu) i Arużan Sagandikowa (1161. w singlu).

Do spotkania Billie Jean King Cup jest jeszcze miesiąc. Bardzo wierzę, że ten skład powołany przeze mnie się nie zmieni i będziemy mogli do tego meczu w Kazachstanie przystąpić w najmocniejszym zestawieniu. Ale też zdaję sobie sprawę, że przed dziewczynami jeszcze wiele pojedynków w turniejach i pewne rzeczy mogą się jeszcze po drodze zmienić - przyznał Celt.

W nocy z piątku na sobotę czasu polskiego Świątek zmierzy się z Rybakiną w półfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells. W tym roku tenisistki rozegrały także pojedynek w 1/8 finału w wielkoszlemowym Australian Open. Polka przegrała 4:6, 4:6.