Dla wiceliderki światowego rankingu starcie z 55. w zestawieniu WTA Hiszpanką było pierwszym po piątkowej porażce w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Tokio.
Początek meczu był wyrównany, obie tenisistki utrzymywały swoje podanie. Jako pierwsza rywalkę przełamała Świątek, i mimo że w kolejnym gemie Sorribes Tormo odpowiedziała jej tym samym, to kolejne przełamanie pozwoliło Polce wygrać pierwszego seta 6:4.
Druga partia była niezwykle nierówna, obie zawodniczki miały problem z utrzymaniem swojego serwisu - Hiszpanka nie zdołała wygrać ani jednego gema przy swoim podaniu, natomiast 22-letnia raszynianka zapisała jednego takiego gema na swoim koncie, dzięki czemu zwyciężyła 6:3.
W drugiej rundzie wiceliderka światowego rankingu zmierzy się z Francuzką rosyjskiego pochodzenia Varvarą Grachevą, która w swoim pierwszym spotkaniu pokonała Rosjankę Anastazję Potapową 6:2, 3:6, 6:1. To będzie pierwszy pojedynek tych tenisistek.
W 1/8 finału raszynianka potencjalnie może trafić na inną reprezentantkę Polski - Magdę Linette, która w pierwszej rundzie pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę. Jej kolejną rywalką będzie w poniedziałek Amerykanka Jennifer Brady.
Wynik meczu 1. rundy:
Iga Świątek (Polska, 2) - Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:4, 6:3
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
