Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w drugiej rundzie turnieju w Pekinie, ale mecz z Sarą Sorribes Tormo to nie był spacerek

2 października 2023, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
Iga Świątek/PAP/EPA
Iga Świątek awansowała do drugiej rundy turnieju WTA na twardych kortach w Pekinie. W poniedziałek rozstawiona z numerem dwa polska tenisistka wygrała z Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo 6:4, 6:3. Spotkanie trwało nieco ponad pótorej godziny.

Dla wiceliderki światowego rankingu starcie z 55. w zestawieniu WTA Hiszpanką było pierwszym po piątkowej porażce w ćwierćfinale turnieju WTA 500 w Tokio.

Początek meczu był wyrównany, obie tenisistki utrzymywały swoje podanie. Jako pierwsza rywalkę przełamała Świątek, i mimo że w kolejnym gemie Sorribes Tormo odpowiedziała jej tym samym, to kolejne przełamanie pozwoliło Polce wygrać pierwszego seta 6:4.

Druga partia była niezwykle nierówna, obie zawodniczki miały problem z utrzymaniem swojego serwisu - Hiszpanka nie zdołała wygrać ani jednego gema przy swoim podaniu, natomiast 22-letnia raszynianka zapisała jednego takiego gema na swoim koncie, dzięki czemu zwyciężyła 6:3.

W drugiej rundzie wiceliderka światowego rankingu zmierzy się z Francuzką rosyjskiego pochodzenia Varvarą Grachevą, która w swoim pierwszym spotkaniu pokonała Rosjankę Anastazję Potapową 6:2, 3:6, 6:1. To będzie pierwszy pojedynek tych tenisistek.

W 1/8 finału raszynianka potencjalnie może trafić na inną reprezentantkę Polski - Magdę Linette, która w pierwszej rundzie pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę. Jej kolejną rywalką będzie w poniedziałek Amerykanka Jennifer Brady.

Wynik meczu 1. rundy:
Iga Świątek (Polska, 2) - Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:4, 6:3

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRekordowy transfer Aston Villi. Fortuna za odkrycie mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj